XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Euro 2004 Portugal

Autor: Jędrek    Opublikowano: 11 sierpnia 2004    Odsłon: 1627    »Skomentuj...
Co cztery lata odbywają się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. W tym roku ME są w Portugalii. Z tej okazji panowie z EaSports'u uraczyli nas kolejną FIF·, ale pod nazwą UEFA EURO 2004. Czemu powiedziałem, że to kolejna FIFA? Odpowiedzi na moje pytanie możecie szukać w dalszej części tej recenzji. Więc zapraszam!

Jak wiecie UEFA EURO 2004 to już 10 część piłek nożnych wydanych przez zespół EaSports. Co roku panowie obiecują nam wielką grywalność i wiele godzin dobrej zabawy. Można rzec, że z każdym rokiem jest coraz gorzej. Fakt lepsza grafika robi swoje, ale co z tego jak po rozegraniu 4-5 meczy przechodzi nam ochota gry. Jak pamiętamy największy skok graficzny był między FIF· 99, a FIF· 2000. Teraz z każdą edycją mamy tylko kosmetyczne zabiegi nie służące niczemu.

W grze dostępnych mamy około 50 reprezentacji Europy. Głównym trybem są Mistrzostwa Europy, ale żeby się do nich dostać trzeba przejść przez eliminacje. Czyli wybieramy np. Holandię i w grupie eliminacyjnej mamy Czechy, Austrię, Białoruś, Mołdawię. Czyli tak jak to było naprawdę. Cziekawe jest także to, że między spotkaniamy kwalifikującymi nas do Mistrzostw gramy mecze towarzyskie. I tu uwaga! Mecze towarzyskie gramy w tym samym terminie i z tym samym przeciwnikiem jak to miało miejsce w rzeczywistości. W eliminacjach nie można dać symulacji, więc musimy zagrać każde spotkanie. To jest nawet dobre, autorzy zadbali, aby jak najwięcej czasu poświęcić grze. Trybami dodatkowymi są: trening - czyli ćwiczymy poszczególne zagrania i mecz towarzyski - możemy zagrać z żywym przeciwnikiem.

W czasie meczy czasami można dostać oczopląsu. Bramki z 40 metrów pod nogami bramkarza to już jest lekka przesada.Zdarzają sie błedy np. bramkarz w jednej chwili jest w okolicy połowy boiska i rywal strzela nam bramkę z 60 metrów! Kolejnym błędem jest przebiegnięcie przez bramkę. Czasami zdarza sie to jak wchodzimy z piłką do bramki. Zawodnik nie robi sobie niczego z wiszącej siatki bramkowej i przebiega przez nią tak jak by jej nie było. Szczerze powiem, że nie ma co grać na niższym poziomie niz Pro. Na 1 i 2 poziomie trudności przedostajemy się pod bramke rywala jednym długim podaniem. Nawet jeśli za przeciwnika mamy Anglię czy Francję. Najkrótszy mecz trwa 8 min. Najdłuższy - 30 min. Autorzy gry wreszcie pomyśleli i nie ma połów meczu o długości 2 min i 45 min. Gra praktycznie niczym nie różni się od FIFY 2004. Te same kamery ta sama grafika. Czyli tak jak powiedziałem - co roku mamy to samo tylko pod inną nazwą ;) Dziwi mnie, że ta piłki od EASports sprzedają się lepiej niż seria PES od KONAMI, które imo są o niebo lepsze pod każdym względem. Co jeszcze o Uefie? A no to, że reakcja kibiców na gol ukochaniej drużyny jest poprostu śmieszna. Pada gol i slychać tylko wielki okrzyk radości. Reakcja zawodników też nie jest za bradzo dopracowna. Lecą do końcowej lini i sie cieszą. No czasami rzucą się na strzelca bramki. Jak gramy na boisku przeciwnika to nasi kibicie w ogóle nie dają znać o sobie, jeśli w ogóle tam są. Do dyspozycji mamy podanie, podanie górą, strzał, odbiór piłki, wślizg, podanie na dobieg i nowość markowanie strzału. Wciskając to nasi przeciwnicy aż za bardzo się na to nabierają i robią wślizg, my ich mijamy i jesteśmy sam na sam z bramkarzem i tu już nic nie może sie wydarzyć - goool. Dobre jest to, że możemy sami wyjśc bramkarzem wciskając Y. Wtedy nasz goalkeeper wychodzi i eksmituje piłke bardzo daleko. Przydaje się to bardzo jak gramy offensywnie naszym teamem. Właśnie! Ustawienia. No coż tu trochę się zawiodłem. Nie ma tak jak w PES 3, że możemy ustawić zawodników dowlnie. Jest około 10 systemów i wybieramy jeden z nich. Możemy tylko zmieniać np. defensywa ma grac defensywnie czy raczej ofensywnie. Reszta pozostaje bez zmian czyli ustawiamy kto wykonuję rzuty rożne, karne, wolne. Wracając do meczu to mamy 4 sposoby wykonania rzutu rożnego. Nie wiem jak jest z wolnym, bo jak jest okazja to próbuje strzelić bramkę. Niestety jak już nas przyzwyczajono i w tej edycji nie ma opcji edit, a co za tym idzie nie można zmienić nazwisk reprezentacji Holandii na którą znowu nie ma licencji. Widać KNVB chce za dużo pieniędzy za to, aby w grach gracze mogli ujrzeć prawdziwe nazwiska zawodników. Grafika jak co roku - to samo. Wprowadzono pare kosmetycznych zmian, ale to za mało, aby przykuć gracza na wiele godzin. Nawet nie wprowadzono nowych animacji zawodników. Nie mówiąc o zdarzających się błedach, których w tej edycji jest bardzo dużo. Muzyka - W UEFIe 2004 gracz miał poczuć klimat meczu międzynarodowego tym czasem doping kibiców stoji na bardzo niskim poziomie. Komentatorzy jak co roku przynudzają. Niektóre powiedzonka znam z FIFY 2000. Czasami nawet po interwencji bramkarza zdarza mi się powiedziec coś, co za chwilę usłyszę z głośnika TV.


Podsumowując. Jest to kolejna FIFA tyle, że pod nazwą UEFA EURO 2004. Czemu warto kupić? Tak bo jest to jak narazie najlepszy symulator piłki nożnej na konsolę Microsoftu. W oczekiwaniu na PESa 4 można czasami popykać w Euro. Fani Holandii raczej nie znajdą tu nic dla siebie...



Komentarze Dodaj komentarz»

aniusiak 24 listopada 2007, 15:57


ta gra jest super pozdro



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot