XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Zapowiedzi »

Stranglehold

Autor: Iggy    Opublikowano: 28 lipca 2007    Odsłon: 1944    »Skomentuj...

Filmy Johna Woo można scharakteryzować w kilku słowach: wybuchy, krew i łuski, tysiące łusek. Jucha leje się w wcale niemałych ilościach, kule rozbijają się o dekoracje, kaskaderzy efektownie pozbawiają się życia. W każdym z filmów za taką jatkę odpowiedzialny jest jeden człowiek - sprawiedliwy, pałający zemstą glina. Bohater który za nic ma nadciągający z wrogich luf grad kul – sprytnymi unikami pozbawia swoich przeciwników szans na trafienie. Skąd my – obyci gracze - to znamy? Grzechem byłoby nie wykorzystać takiej licencji w celu stworzenia gry. Znany na całym świecie reżyser odszedł w cień ostatnimi czasy. Posucha w kinematografii skutecznie ograniczyła budżet pana Woo. Dlatego właśnie, w porozumieniu z Midway, powstaje gra będąca kwintesencją tego, co najlepsze w filmach akcji rodem z Hong–Kongu.

Kieruje się honorem, pała zemstą i ma ochotę na krwawą łaźnię. To on – Inspektor Tequila. Gracz wcieli się w rolę znanego i lubianego przez kinomaniaków policjanta, który nie ma nic do stracenia i by pomścić swego przyjaciela, idzie po trupach – a ten ściele się gęsto, zapewniam. Sprawa ma jednak drugie dno. Akcja szybko przenosi gracza z Hong–Kongu do Chicago, gdzie została porwana żona jednego z kolegów Tequili. Inspektor będzie musiał zmierzyć się z szumowinami, które przywędrowały aż do Ameryki. Banalna fabuła to tylko tło dla tego wszystkiego, co gracz ujrzy na ekranie, bo przecież tu chodzi o akcję. Czystą, niczym nieskrępowaną rozpierduchę.

Słynny na cały Hong-Kong inspektor nie przebiera w środkach, preferuję samotną eksterminację. Jego metody diametralnie różnią się od tych, jakie stosują jego koledzy z jednostki. Sławę zawdzięcza swej skuteczności i widowiskowości, wszak z miejsca zdarzenia zostają tylko gruzy. Jego jedynymi przyjaciółmi są dwa pistolety – broń, która jego zdaniem najbardziej sprawdza się przy wymianie ognia. Tak silne argumenty zawsze skutkują. Stranglehold będzie nawiązywał do filmu Johna Woo o tytule „Hard Boiled” („Dzieci Triady”). Midway nie oszczędza, dlatego właśnie w wirtualnego bohatera wcieli się filmowy odpowiednik – Chow Yun-Fat, znany chociażby z filmu „Przyczajony Tygrys, Ukryty Smok”, czy „Piraci z Karaibów: Na krańcu świata”. Fat, poza użyczeniem swej twarzy, nagrał dialogi swemu bohaterowi, by w możliwie najwierniejszy sposób oddać klimat filmów pana Woo.

Stranglehold będzie klasyczną grą akcji z widokiem z trzeciej osoby. Kamera osadzona z placami inspektora ułatwi orientacje w terenie oraz wykonywanie karkołomnych ewolucji, których w całej grze nie zabraknie. Jak to w chińskich filmach akcji bywa, rozpierducha = zabawa. Midway doskonale zdało sobie z tego sprawę oferując całkiem nowy system zniszczeń zwany „Massive Destructibility”. Mając w pamięci niektóre sceny podobnych filmów, wyobrazić sobie można, co zaoferuje gra. Ociekające detalami otoczenie będzie płótnem, pistolety pędzlem, zaś gracz – artystą. Fruwające owoce, latające drzazgi, rozsypujący się szkielet dinozaura, to tylko przedsmak destrukcji w Stranglehold. śmiercionośny balet Tequili wzbogacony został o akrobacje, które pomogą w unikaniu wrogich kul. Co powiecie na ostrzeliwanie się podczas biegu po poręczy schodów? Brzmi interesująco – w stylu Johna Woo! Gdy kolumna, za którą ukrywa się postać skurczy się do rozmiarów wykałaczki, zwinnym skokiem znajdziemy się na stoliku na kółkach, którym przejedziemy kilka metrów, zwalając z nóg kolejnych oponentów. Prócz tak kuriozalnych akcji, dostępne będą tradycyjne skoki z pukawką w dłoni, ostrzał zza węgła, czy „na ślepo”. By delektować się dziełem zniszczenia zastosowany został „Tequila Time”, czyli stary, dobry slow motion. Atrakcji nie zabraknie. Wyobrażając sobie taką akcję nasuwa się pytanie: „jak ja do cholery to wszystko wyczaruję?!” Spokojnie. Autorzy zapewniają, że intuicyjne sterowanie umili rozgrywkę, zapomnijmy o sfrustrowaniu i „latających padach”.

Lokacje to wynik wytężonej pracy i niesamowitej wyobraźni grafików. Zatłoczone centrum chińskiego miasteczka, wspaniała, orientalna herbaciarnia, ogromne muzeum, czy gigantyczny apartamentowiec. Pełna wersja gry pokaże inne, wedle zapowiedzi równie bogate, miejscówki, w których Tequila siać będzie pożogę. Pacyfikacja kolejnych pomieszczeń wywołuje niezatarty ślad w psychice.

Nieprzerwana akcja, sypiący się gruz i widok krwi, same w sobie nie są niczym nowym dla gracza – ot, chleb powszedni. Wisienką na torcie z całą pewnością będzie zastosowany silnik graficzny - Unreal 3. Dzięki niemu wszystko „ożyje”, przybierze właściwy wygląd. Już dziś wiemy, że Xbox 360 znakomicie sobie radzi z oferowanymi efektami graficznymi – mogę być spokojny o fajerwerki w Stranglehold. Mimika twarzy to istne mistrzostwo świata, Chow Yun-Fat jak żywy. Spustoszenie dosięga i jego – krew fachowo spływa mu po twarzy i ubraniu. Animacja postaci również wypada wzorowo. Na zaprezentowanych podczas tegorocznych targów E3 materiałach widać, że gra lubi sobie czasem chrupnąć. Liczę, że do premiery Midway pozbędzie się tej drobnej ryski na tym, bądź co bądź, diamencie.

Szykuje się porządna dawka adrenaliny wtłoczona w jeden krążek DVD. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do czynienia będziemy mieli z najlepszą grą na podstawie filmowej licencji, ever. Niezwykle intensywna strzelanina, asympatyczny bohater, przecudowna grafika i dynamiczna rozgrywka to łakomy kąsek dla wielu graczy, spragnionych next-genowego Armageddonu. Liczę, że na tegorocznych targach w Lipsku położę swe łapska na demku Stranglehold, a wtedy pierwsi dowiecie się, jak zaowocowała współpraca Johna Woo z Midway. Aloha!

Zobacz:
» Stranglehold w Bazie Gier




Komentarze Dodaj komentarz»

ziooleck 29 lipca 2007, 0:16


No, no, Pan Igor w formie. Btw - nie słuchajcie go, ta gra to crap ;">


jack2221 9 sierpnia 2007, 3:50


ziooleck ty sam jestes crap ale masz prawo do wydania swojej opini moim zdaniem gra jest swietna gralem w demo super celowanie precyzyjne i tequila time super


ziooleck 9 sierpnia 2007, 19:38


Nie usuwam, ale następnym razem ostrożniej ze słowami.


kura 4 września 2007, 22:32


spoko a jak mam pobrac te durne demko z marketplace mam konto na usa irlandi i niemczech w tych dwoch pierwszych jest demko Stranglehold ale jest i blad lokalizacji i co mam zroib wyrzucic x360 przez okno czy mam go poprostu przerobic i miec caly xteam w dup... :)


lubak 17 września 2007, 19:00


Gra jest przeciętna.........



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot