XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Publicystyka »

Graboszyce 2004 - zlot miłośników konsol

Autor: Jędrek    Opublikowano: 10 września 2007    Odsłon: 849    »Skomentuj...

Czwartek, godzina 12.30: przyjeżdża po nas Matek swoim czerwonym Porsche :) . Celem naszej podróży jest miejscowość między Zatorem a Wadowicami. W malutkim Cinquecento musieliśmy pomieścić: TV - 21 cali, 4 śpiwory, 4 torby, żarcie, monitor - 14 cali i 4 osoby ;P . Godzina 14 - wyjeżdżamy w trasę. Jedynym, który się zna na mapie jestem ja :) . Chwila błądzenia po Wrocławiu (nie ma to jak jeździć po własnym mieście :) ) wjeżdżamy na autostradę A4 prowadzącą aż do Gliwic :D . Potem godzina błądzenia po Okręgu Katowickim (trzeba przyznać drogowskazy na każdym dużym skrzyżowaniu :D), jeszcze tylko objazd w Tychach i jesteśmy prawie na miejscu. Było po dziewiętnastej kiedy dojechaliśmy do Graboszyc. Zmęczeni, głodni i nastawieni na całonocne granie...

Ku naszemu zdziwieniu w domkach zastaliśmy wszystkie potrzebne rzeczy. Więc żadnych szklanek, śpiworów, talerzy nie trzeba było zabierać ze sobą. Kiedy dojechaliśmy na miejsce był tam już Bogas (nowy człowiek w Polskiej Scenie Halo) z ekipą - domek nr 8 ;] . Integracja przebiegła bardzo dobrze. Pierwszą noc spędziliśmy przy Halo (4vs4), Silent Hill 4 i Soul Calibur 2. Połowa ludzi obijała ściany. Jednym z pierwszych, którzy polegli na polu walki był Matek. Trudno, widocznie ma chłop słabą głowę :) . Po 4-tej położyłem się spać. O 7 ekipa z Piotrkowa Trybunalskiego obudziła nas pukając w drzwi. Rano tekA, Flik i ja przenieśliśmy się do domku nr 9. Po południu mieli do nas dołączyć Linc i Papaj. Tak też się stało. O 14 na zlot szczęśliwie dojechali wspomniane ziomki z Piotrkowa (Papaj – pozdrawiam, bo gdyby nie Ty to nie wiem gdzie bym spał :) ). Tego samego dnia na sali gimnastycznej odbyły się turnieje w PES-a 3 i Halo. Ten ostatni nie został dokończony. W Halo z Flikiem wygrywaliśmy wszystko, więc nieoficjalnie wygraliśmy cały turniej. Drugie miejsce zajął Matek z tekĄ. Trzecie Linc z Papajem.

W PES-a było znacznie gorzej. Ja pierwszy mecz kończyłem w 8, do tego przegrałem aż 0:7. Kolejne mecze były już lepsze. Nawet udało mi się strzelić jedną bramkę po bardzo dobrej akcji. Gola z główki strzelił VanHoojdonk. Turniej PES-a zorganizował Tokar, który ostatecznie zajął 4 miejsce. Wygrał Skwiot, drugi był Yaczes, a trzecie miejsce zajął YETI. W piątek wieczorem cały domek nr 7 był trochę pijany. Flik tańczył z mopem, ja podobno zbiłem szklankę. Ktoś tam wymiotował :) . Aha, i ze Starcem i spółką oglądaliśmy film. Oczywiście nie do końca zrozumiałem o co chodzi :) . A że troszkę przeszkadzaliśmy w oglądaniu filmu, to Papaj mnie, Flika i Tekę zaprowadził na górę spać. Mi szczęśliwie przypadł pokój z Flikiem. Ale koleś cały czas coś gadał i musiał interweniować Papaj. Po chwili Flik już spał. Rano obudziłem się z mocnym suszeniem w gardle, ale ogólnie wszystko było w porządku. Teka co chwile wymiotował, ale pod wieczór mu przeszło. Rano postanowiliśmy wszyscy wybrać się do miejscowego sklepu. Kupiliśmy napoje, chipsy i zupki w 5 min ;), potem graliśmy w Halo i inne gierki.

Po południu rozpoczęły się 2 turnieje: Soul Calibur 2 i Tekken 4. Zapisałem się, bo Wet_Willy groził mi, że powie wszystko starym :) . Nie no żartuje, brakowało im jednego zawodnika. Przegrałem wszystkie mecze. Ale jeden utkwił mi w pamięci. Grałem z jakimś gostkiem i koleś nie wiedział, że wygrał :) . Myślał, że przegrał i ostro się wkurzył. Potem powiedziałem mu, że wygrał i skakał z radości. W Tekkena wcale nie brałem udziału, bo nigdy nie miałem do czynienia z tym tytułem. W SC2 wygrał Zusto R, drugi był Wet_Willy, trzeci Maniek, a czwarty Amer. Turniej w Tekkena 4 organizował Matek. Pierwsza czwórka: Gon, Robson, Whiteking, Kiepra. Wieczorem ponownie oglądaliśmy ten sam flim co dzień wcześniej. Tym razem na trzeźwo. Film był bardzo dobry, ale nie pamiętam tytułu (Linc: to był EuroTrip). Potem do 5 każdy grał i błądził po obcych domkach. O 12 wstaliśmy i zaczęliśmy pakowanie. Potem Starzec zorganizował turniej w PGR-a 2, który także wygrał. Po 15 wyjechaliśmy do Wrocka. Na miejscu zostali tylko Zax z rodzicami i Linc z Papajem, którzy czekali na brata. Ale i tak byli wcześniej od nas w domu. Cóż, mieli lepsze auto (Linc: wspolczuję podróży w tak zapakowanym Cinquecento ;) ). Do naszego pojazdu oczywiście nic nie mam. Ale tekA i Flik nie mieli wygodnie z tyłu z TV i monitorem. Ja miałem z przodu bardzo dużo miejsca, więc jechało mi się komfortowo :) . Dzięki mnie szczęśliwie dojechaliśmy do domu, bez błądzenia (Matek: Taa? To czemu w Gliwicach zawróciliśmy na Kraków?). Matek odstawił każdego do domu, posiedział chwilę u mnie i pojechał do domu. Tak słowem wyjaśnienia, on mieszka w Międzyrzeczu (woj. Wielkopolskie) ;) .

Ogólnie na zlocie padały rożne ciekawe teksty, ale nie będę ich cytował, aby nie obrazić kolegów ze zlotu :) . Nie napisałem wszystkiego, bo niektóre rzeczy nie nadają się do opublikowania. Niektóre zdjęcia też nie weszły bo są zbyt brutalne. Ogólnie był jeden duży minus – słaba frekwencja. Było 50 osób, ale tylko w sobotę. Nocowało około 30 zlotowiczów. Matek zapisał 90 osób. Szkoda, że Was nie było. Macie czego żałować!

Thanks to:

  • Matek za transport i świetne towarzystwo oraz za organizacje zlotu.
  • Bogas za Halo. Przeszedłem z tym kolesiem 3 plansze w Halo na cooperative.
  • Flik za świetne teksty.
  • Linc za... wiesz co :)
  • Papaj za opiekę :)
  • domkowi nr 8 ;] . Dobrze, że po pół godzinie znalazłem swój aparat, zostawiliście go koło ogniska ;P
  • Zaxowi za mega polewki ;) .
  • Wszystkim za dobrą zabawę.
  • Mam nadzieję, że zobaczymy się za rok i będzie więcej osób i więcej sprzętu. Głos oddaję reszcie załogi XboxPolska.

Linc:

Pomimo umieszczenia zlotu w skrajnej części Polski, co oznaczało dla niektórych długą podróż, zakwaterowanie było dobre i starczało miejsca na wszystko. Turnieje, choć czasem kulała ich organizacja, przebiegały sprawnie i bez problemów. Ten rozgrywany w Halo, może nie wyłonił zwycięzcy, ale mi pozostaje się cieszyć, bo najlepszym graczem w to nie jestem ;) . Nocą zaczynała się prawdziwa zabawa. Lekko podchmieleni ludzie przewijali się przez cały ośrodek, nie zabrakło ich więc i u nas. Skutkiem tego było ranne wietrzenie pokoju, oglądanie filmu (Eurotrip) dwa razy, bo nikt nie pamiętał, o czym konkretnie był (miscusi ;) ), pierogi i wiele innych ciekawych rzeczy. W naszej „bazie wypadowej" (praktycznie sami redaktorzy XboxPolska, prócz Papaja – pozdro!) grało wiele osób, nikt jednak nie narzekał na nudę. Tak więc byliśmy skupiskiem graczy Xboxowych (których, nie ma co ukrywać, było mało – a szczególnie tych posiadających na miejscu sprzęt).

Ten zlot to przede wszystkim 3 rzeczy: wielkie podziękowania dla organizatorów (Matek, Desmond) za jego organizację, niska frekwencja i super atmosfera do grania, czego mogą żałować osoby, które na tę imprezę nie dotarły. To także sukces, że tak niewielu osobom udało się stworzyć coś tak wielkiego. Liczę, że za rok spotkamy się ponownie, tym razem w większym gronie. Aha Jędrek od dziś ma xywę "Wielkie Halo", tak go wołaliśmy z Mundkiem na kielicha :) . Tym samym wielkie greetsy dla: ziomków z naszego domku (wspomniany Jędrek, Flik, TekA [chłopaki, nie pijcie więcej ;) ] ), Papaja, Mundka, Bumeli, Starca z ekipą, Zaxowi i reszcie.

Flik:

Witam wszystkim po trzech dniach głupawki, picia i grania. Zlot był po prostu megawypasiony. Nasz ekipa znalazła sie tam dzień wcześniej dzięki uczynności głównego organizatora czyli Matka_79. Integracja była wspomagana przez różnego rodzaju napoje (wy już wiecie jakie). Odbyło sie kilka turniejów: SC2, T4, PGR2, PES, Halo. Ja wystartowałem prawie we wszystkich, niestety nic w ten sposób nie osiągnąłem. Udało mi sie jedynie wygrać jedną walkę w turnieju SC2, co jednak nie pozwoliło mi na wyjście z grupy. Tak jak już mówiłem, pierwszy dzień się integrowaliśmy. Dugiego przyjechała reszta ekipy w składzie Linc i Papaj mit Vodka (Linc: ostatni członek ekipy, praktycznie opróżniony po pierwszym dniu ;). Wtedy zaczęło sie tankowanie i moje mega schizy, które na 100% zostaną opisane przez innych redaktorów. Trzeci dzień to głownie rzyganie teki a czwartego odjazd. W międzyczasie odbyły sie turnieje. Specjalnie do tego celu została wynajęta sala gimnastyczna. Big THX dla Matka_79 za organizacje tego syfu i Desmonda za wypożyczenie Ślicznego Dużego Czarnego Telewizora :) .

tekA:

Cóż mogę mieć do dodania na temat weekendowego zlotu? Wszytko chyba juz zostało powiedziane. Na początek wysyłam głębokie fucki dla tych którzy zawalili sprawę i w ostatniej chwili zrezygnowali z przyjazdu. Przez to frekwencja nie była zbyt duża, ale nie przeszkadzało nam to we wspaniałej zabawie. Już w pierwszy „wieczorek integracyjny" ekipa dała radę i od razu zaczęło sie ostre giercowanie. Rozwaliła grupka tekkeno-maniaków która na odpowiedź zaspanego Matka „A rozłóżcie sprzęt i pograjcie se w coś, dajcie mi spokój" podłączyła konsole i TV, po czym zaczęli grać o 7 rano zaraz po przyjeździe. Potem było już coraz lepiej. Przez turniej PES-a rozgrywki w Halo nie doszły do skutku, ale znalazł się czas na granie po lanie. Piątkowego wieczoru nie pamiętam dokładnie po krótko mówiąc „odpłynałem". W sobotę odbyły się dwa najlepiej zorganizowane turnieje zlotu a mianowicie SC2 i T4. Finał tego drugiego nie był na zbyt wysokim poziomie ale ogólnie było ok. Organizator wyścigów dał ciała i do skutku doszedł tylko na szybko zorganizowany PGR. W niedzielę już praktycznie nikt nie grał... ogólne pakowanie i wyszło na to, że każdy sie szybki zwinął.... poza tym panowało ogólne zmęczenie. W sumie zlot uważam za bardzo udany, takie spotkania to wspaniała sprawa, świetni ludzie, super miejscówka i niesamowity klimat. Mam nadziej, że ekipa spotka sie znowu na przyszłorocznym EP5.




Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot