Ostatnimi czasy zapanowała taka moda na czerpanie przez twórców filmów lub gier inspiracji z mitologii i historii greckiej oraz rzymskiej, co nie? To właśnie dzięki tej inspiracji dostaliśmy możliwość obejrzenia świetnego filmu „300”, opartego o słynną grecką bitwę pod Termopilami, przejmującego „Gladiatora” reżyserii Ridleya Scotta oraz możliwość zagrania w konsolowy hit z prawdziwego zdarzenia, jakim zdecydowanie jest seria God of War. W końcu przygody tytułowego Boga Wojny Kratosa zdobyły zasłużenie przeogromną rzeszę fanów, czyniąc grę jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek na Playstation 2. Jeżeli się nie mylę, to póki co konsole Xbox i X360 nie uświadczyły jeszcze żadnego wartego zainteresowania tytułu opartego o tę specyficzną tematykę, jaką jest mitologia grecka, ale wkrótce może to ulec zmianie. Bowiem w tym roku swą premierę ma mieć gra Rise of the Argonauts, action RPG od studia Liquid Entertainment. Studio to póki co nie może się poszczycić jakimś wielkim osiągnięciem na swym koncie (seria Battle Realms i przeciętniak jakim jest Władca Pierścieni: Wojna o Pierścień na PeCety) i początkowe wzmianki o grze traktowałem z przymrużeniem oka z prostego powodu: zapowiadała się ona na kolejnego nie wartego uwagi średniaka, na którym można się co najwyżej mocno zawieść. Jednak po pierwszych zapowiedziach i screenach jakie znalazły się w sieci, pojawił się promyk nadziei, że ta gra może sporo namieszać w swym gatunku.
Gra wykorzystuje wiele pomysłów, które pojawiły się już w innych grach, ale ten fakt moim zdaniem wychodzi tylko na jej korzyść. Rise of the Argonauts jest jakby połączeniem gier God of War, Star Wars Knights of the Old Republic oraz filmu 300, okraszonym dodatkowo kilkoma ciekawymi pomysłami. Całość podana w nowoczesnej, przepięknej oprawie graficznej napędzanej przez równie nowoczesny silnik. Brzmi imponująco, nie? Jakie elementy z tych trzech produkcji pojawią się w grze, dowiecie się z dalszej części zapowiedzi.
Rise of the Argonauts luźno nawiązuje do greckiego mitu o Jazonie i Argonautach biorących udział w wyprawie po Złote Runo. Głównym bohaterem gry jest oczywiście Jazon, syn Ajzona — króla Jolkos, znany helladzki heros, którego poznajemy jako króla Tesalii na dzień przed jego ślubem. Jego wybranka serca, Kreuza, właśnie wtedy zostaje zamordowana przez nieznanego skrytobójcę, któremu cudem udaje się zbiec z miejsca zbrodni. Zrozpaczony Jazon składa ciało zmarłej narzeczonej w świątyni, w której mieli się pobrać. W owej świątyni dowiaduje się od kapłanów, że istnieje pewien sposób na ożywienie ukochanej, a pomóc mu w tym ma Złote Runo, mityczny i potężny artefakt pozwalający na wskrzeszenie umarłych. Nie zgadniecie co robi w tej sytuacji Jazon? Wiadomo, czym prędzej wyrusza wraz z zebraną przez siebie załogą na poszukiwania owego artefaktu.
Ci co znają mit o Złotym Runie pewnie widzą już, że samo rozpoczęcie przygody Jazona w grze mocno się różni od tego znanego z mitu. Jak już wspomniałem, gra tylko nawiązuje do mitu w dosyć małym stopniu — nie jest jego idealnym odzwierciedleniem. Autorzy gry pokusili się o stworzenie zupełnie nowej, alternatywnej historii, która została uzupełniona o mnóstwo nowych, ciekawych wątków, jak i doczekała się całkowitej zmiany tych już istniejących (np. zakończenia i rozpoczęcia wyprawy) ze sporym przeskokiem w czasie w stosunku do oryginalnej wersji mitu. Złośliwi którzy sądzą, że mit o Argonautach będzie służył za solucję do gry grubo się mylą, oj grubo.
Właśnie! Skąd w tytule gry wzięła się nazwa Argonauts, która osobom nie w temacie na pewno skojarzy się, nie wiedzieć czemu, z kosmonautami? Wzięła się ona od prezentu ślubnego dla Jazona i Kreuzy od budowniczego Argosa, statku Argo, który w grze posłuży jako baza wypadowa dla naszego bohatera i jego towarzyszy podczas ich podróży życia. Argonautami nazwano załogę statku, w tym Jazona jako kapitana. Do załogi należeli sami najsilniejsi i najmężniejsi wojownicy, jakich widziała Hellada. Byli to między innymi Herakles, Tezeusz, Orfeusz, Kastor czy Atalanta (będąca notabene jedyną kobietą pośród Argonautów), ale autorzy pokusili się także o dodanie jeszcze kilku innych postaci, będących dosyć znanymi osobistościami w greckiej mitologii. Wśród tych postaci znajdą się tacy wojacy jak Achilles czy Odyseusz, więc o brak ciekawych NPC-ów, których możemy dobrać do swej drużyny, nie musimy się zbytnio martwić. Naszej wyprawie przyglądać się będą czterej bogowie, a tylko i wyłącznie od naszych decyzji oraz sposobu prowadzenia przez nas dialogów będzie zależeć, któremu z nich będzie się podobać nasza postawa, dzięki czemu wesprze nas w podróży,a któremu nasze zachowanie zbytnio do gustu nie przypadnie i będzie próbował nam w wyprawie przeszkadzać. Całość przedstawiona będzie na wzór punktów Jasnej i Ciemnej Strony Mocy znanych z KotOR-a, tyle że tutaj zdobywamy lub tracimy szacunek u bogów. Owe bóstwa stanowić będzie istna śmietanka towarzyska rodem z Olimpu: Apollo, Hermes, Atena oraz Ares. Ich poglądy są na tyle odmienne, że wydaje się niemożliwe sprostać wymaganiom ich wszystkich.
Ciekawie zapowiada się kwestia rozwoju głównego bohatera — a w zasadzie jej brak. Jako że Jazon już od momentu rozpoczęcia gry jest znanym i potężnym herosem, w grze nie będzie czegoś takiego jak pakowanie poziomów i rozwijanie umiejętności za pomocą różnorakich tabelek czy drzewek rozwoju. Tutaj nasze umiejętności wzmacniać będą bogowie i zależą one od boga, który darzy nas szacunkiem. Będą oni nam zapewniać możliwości wykonywania coraz to bardziej efektywnych ciosów oraz dawać profity. Czym mają być owe profity? Na przykład dzięki Hermesowi będziemy szybciej biegać, przy pomocy Aresa będziemy silniejsi w walce, Apollo zapewni nam większą zwinność podczas pojedynków itp. Więc nie zdziwcie się jak wkurzony na nas Ares poprosi Posejdona by wywołał sztorm lub burzę w miejscu, w którym akurat jesteśmy lub naśle paru swoich pachołków, by spowolnić nasze poszukiwania artefaktu. Zgodnie z zapowiedziami gra ma nam dostarczyć w okolicach 20-25 godzin rozgrywki. Jak na grę RPG nie jest to jakoś wybitnie dużo, ale 25 h to nie jest aż tak mało, żeby wybrzydzać, więc jak dla mnie jest porządku.
Jak wiadomo, miejscem akcji jest starożytna Grecja, a konkretniej Morze Egejskie i jego liczne wyspy. Póki co oficjalnie potwierdzono piętnaście wysp do eksploracji, przy czym każda z nich ma się całkowicie różnić od pozostałych. Czekać ma nas kompletna nieliniowość wyboru miejsca od którego możemy rozpocząć naszą wędrówkę. No, może trochę przesadzam z tą nieliniowością, bo przecież wtedy od razu byśmy popłynęli na wyspę, na której ukryte jest Złote Runo i zakończyli grę, nie? Ale podobnie jak w Mass Effect możemy wybrać sobie wyspy (tam planety), od których zaczniemy poszukiwania. Te ściśle powiązane z wątkiem głównym musimy wpierw odblokować podążając śladami epickiej fabuły, którą zaserwowali nam autorzy. Jedno jest pewne — nudno nie będzie, bo każda wyspa to nowe wyzwania, zadania do wykonania oraz przeciwnicy do pokonania (się nawet ładnie zrymowało). Pomiędzy wyspami poruszać się będziemy na pokładzie statku Argo stanowiącego, jak już wcześniej wspomniałem, główną bazą wypadową naszych poszukiwaczy. Wyboru wyspy, na którą będziemy chcieli się przedostać, będziemy dokonywać poprzez geograficzną mapę Morza Egejskiego, którą znajdziemy w kajucie kapitańskiej.
Statek Argo jest jednym z najciekawszych patentów jaki pojawi się w grze. Co prawda pomysł, aby użyć statku jako głównej bazy był wykorzystany już w Knights of the Old Republic, wydanym ładnych parę lat temu na Xboxa, ale nie był aż tak rozbudowany jak w przypadku tej gry. Otóż statek rozwija się wraz z głównym bohaterem. W czasie naszych podróży puste początkowo ładownie zapychają się wszelakimi skarbami, ściany w kajutach zapełniają się różnego rodzaju ozdobami i trofeami z naszych przygód, zmieniając przy tym całkowicie wystrój statku. Ciekawą rzeczą związaną z rozbudową okrętu jest możliwość zapraszania różnych przydatnych osób na jego pokład. Tak więc zaproszony przez nas kowal z całą pewnością zadba o nasz ekwipunek, zaś dzięki kapłanowi nie musimy cały czas latać po świątyniach, żeby załatwiać różne sprawy z bogami i naszym zachowaniem wobec nich.
Pamiętacie jak wspomniałem, że w grze mają się pojawić elementy znane z filmu 300? Elementy te to nic innego jak widowiskowa i krwawa walka. Pamiętacie może Leonidasa, który swym mieczem ciął zastępy Persów omijając ich zasłony? Tutaj będzie podobnie. Twórcy gry stworzyli zupełnie nowy, niespotykany do tej pory w grach RPG, system walki. Walka odbywać się będzie w czasie rzeczywistym i wprowadza parę ciekawych rozwiązań. Wrogowie nie są wszechpotężni, do pokonania przeciwnika, zupełnie jak w życiu, wystarczy niekiedy nawet jeden celny cios bronią. Tak samo jednak sprawa ma się i w drugą stronę. W grze nie będzie miejsca na ciachanie po raz dwudziesty z rzędu ludków, by ci w końcu zaliczyli glebę. Kluczem do sukcesu będzie ominięcie zasłony przeciwnika i odpowiednie skontrowanie jego ataku. W grze Jazon może korzystać z jednoręcznego miecza lub włóczni, wspomagając się przy tym tarczą. Co ciekawe, nasz główny bohater wykorzystuje tarczę automatycznie, co wydaje się być wygodnym rozwiązaniem. Podobnie miewa się sprawa z całą resztą — nie musimy cały czas kombinować nad jakimiś skomplikowanymi kombosami, bohater sam dobierze odpowiednie do sytuacji ciosy, zasłony oraz uniki. Pojawić się mają także działania drużynowe. Musicie bowiem wiedzieć, że podczas walki Jazon nie pozostanie sam. Naszego bohatera będzie dzielnie wspierać dwóch wybranych przez nas członków z załogi Argo — to kolejne zapożyczenie z KotOR-a, jednak z tą drobną różnicą, że, w przeciwieństwie do Rycerzy Starej Republiki, tutaj nie możemy przejąć kontroli nad żadnym z kompanów Jazona. Każdy z kilkunastu dostępnych Argonautów będzie mieć swój własny, wyjątkowy sposób walki: na przykład Atalanta ma korzystać z łuku, Herakles, dzięki swej nadludzkiej sile, nie będzie potrzebował żadnej broni; do eksterminacji wrogów wystarczą mu gołe pięści. Jeszcze inni towarzysze będą korzystać z dobrodziejstw np. ogromnych włóczni bądź kos. W grze ma pojawić się także magia, niestety nie wiadomo póki co w jaki sposób ma się ona objawiać. Co ciekawe, nasi towarzysze podczas pojedynków mają mieć rozbudowaną SI i będą starać się dostosować do sytuacji. Poza wyżej wymienionym samodzielnym doborem ciosów, uników i zasłon, nasi towarzysze będą także kombinować w jaki sposób mogą nam najbardziej pomóc w sytuacji, gdy będziemy mieli problemy z ubiciem kogoś. Dla przykładu Atalanta będzie starała się postrzelić wroga w kolana, by ten wolniej się poruszał, zaś Herakles spróbuje schwytać przeciwnika od tyłu, grzecznie go przy tym przytrzymując, do czasu aż zakończymy jego nędzny żywot ciosem z włóczni. Pojedynki mają być krwawe, brutalne i widowiskowe — tak jak i w filmie 300. W grze poza istotami humanoidalnymi przyjdzie nam się zmierzyć z potężnymi potworami znanymi z mitologii. Większe kreatury będziemy pokonywać przy pomocy naszych towarzyszy, przykładowo odbijając się od pleców jednego z nich, by móc wskoczyć na plecy potwora i wykonać na nim widowiskowy quick time event znany z God of War (w krótkich odstępach czasu musimy naciskać odpowiednie przyciski, w wyniku czego przeciwnik zostanie zasypany gradem efektywnych ciosów). Niektóre, mniejsze potwory będziemy pokonywać w identyczny sposób co ludzkich oponentów.
Poza tym wszystkim twórcy obiecują także bardzo ciekawą i rozbudowaną linię dialogową, zarówno z towarzyszami, jak i z innymi osobami, bardziej lub mniej ważnymi dla głównego wątku gry oraz zadań pobocznych. Dialogi te pozwolą nam na utożsamienie się z naszym bohaterem — a o to właśnie w grach RPG chodzi. Czasem mam wrażenie, że wiele osób o tym zapomina i słowo RPG kojarzy im się wyłącznie z pakowaniem postaci i siekaniem przeciwników w celu zdobycia wyższego poziomu.
A jak się miewa sprawa związana z grafiką? Grę napędza znany i często wykorzystywany ostatnimi czasy silnik graficzny Unreal Engine 3 (na owym silniku stworzono między innymi Gears of War, Bioshock, Unreal Tournament 3 czy wydany niedawno za oceanem Lost Odyssey) zaś za fizykę i interakcję w grze odpowiada silnik Havok, też znany i często wykorzystywany patent. W grze ma pojawić się także tryb multiplayer, który zwany będzie po prostu trybem kooperacji, w którym do pomocy dołączą jeszcze dwie osoby. Dostępny on będzie zarówno offline, na trzy pady na jednej konsoli, jak i poprzez Internet w funkcji Live. Osoby biorące udział w rozgrywce wcielą się wtedy w pozostałych dwóch członków z drużyny Jazona.
Trailer, który można znaleźć w sieci, opisuje grę trzema sloganami, które wyróżniają ją spośród innych: „Mityczni Bohaterowie” — załoga statku Argo na pewno zostanie na długo w naszej pamięci, „Epicka Przygoda” — więcej chyba nie muszę dodawać oraz „Dynamiczna Walka” — ten patent także zapowiada się ciekawie. Sama próba ożywienia i zarazem przerobienia mitu o Złotym Runie jest godna podziwu. Ale czy twórcy podołają i stworzą dzieło przynajmniej na dobrym poziomie, przyjdzie nam się przekonać dopiero w drugiej połowie tego roku. Data premiery nie jest póki co oficjalnie ustalona, w planie wydawniczym Codemasters wpis odnośnie tej pozycji brzmi ”Później w 2008”. Gra zostanie wydana zarówno na PC-ty jak i konsole obecnej generacji czyli Playstation 3 i Xboxa 360. Osobiście trzymam kciuki za tę produkcję Co prawda nie zapowiada się gra rewolucyjna i przełomowa, ale za to bardzo dobra, wręcz świetna, a tego właśnie oczekuję po dziele Liquid Entertainment i z wypiekami na twarzy czekam na tę produkcję. Dodam jeszcze, że w dniu premiery w Polsce będziecie się mogli spodziewać mnie w Media Markcie kupującego ten tytuł za świeżo nazbierane na niego pieniążki :)
Plusy
- Piękna grafika napędzana przez Unreal Engine 3, na pewno będzie cieszyć nasze oczy.
- Ciekawe pomysły typu: rozbudowa statku, interakcja z bogami.
- Nawiązania do greckiego mitu.
- Zmiany wielu wątków znanych z mitu.
- Znani herosi w drużynie, np. Herakles czy Achilles.
- Wpływ bogów na rozwój bohatera.
- Widowiskowe walki.
- Tryb kooperacji.
Obawy
- Wysokie ambicje mogą przerosnąć twórców.
- Gra może się okazać zwykłym przeciętniakiem.
- Nie ujawniona data premiery sugeruje, że trochę jeszcze na grę poczekamy.
Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier