XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Publicystyka »

Electronic Sports World Cup 2008 - relacja

Autor: Edmund McCry    Opublikowano: 23 czerwca 2008    Odsłon: 2238    »Skomentuj...

Poznań, Pawilon 3. Międzynarodowych Targów Poznańskich. To tutaj w piękny, słoneczny weekend 10-11 maja, tłumy miłośników elektronicznej rozrywki miały okazję spotkać się na Electronic Sports World Cup 2008. Jak zwykle, tak i tym razem można było spodziewać się głośnej muzyki, świateł reflektorów, hostess oraz… gier. Czy szumne zapowiedzi nie minęły się z rzeczywistością i czy warto było zjawić się w stolicy Wielkopolski? O tym przeczytacie poniżej.

Tereny MTP mieszczą się w centrum miasta, nieopodal dworca PKP oraz PKS. Nie bez powodu Iglica stała się jedną z wizytówek Poznania. To tu co chwile odbywają się wystawy o zasięgu międzynarodowym. Tutaj także organizowane są dwa wielkie eventy o tematyce gier wideo – ESWC oraz PGA. Kolejka rozpościerająca się w kilku rzędach to najbardziej przykry widok, na jaki można się było natknąć przy wejściu. Co dziwne, akredytowani redaktorzy wcale nie mieli łatwiej. W rezultacie potwierdzenie swojej obecności i odebranie „cudownej plakietki” trwało dłużej niż przeciętne stanie w kolejce. Po wyjściu z zatłoczonej hali, można było odnieść pozytywne wrażenie. Wszystko za sprawą większego pawilonu, w którym organizowana była impreza. Chłód i niczym nieskrępowane poczucie przestrzeni wspaniale skomponowały się z klimatem festiwalu.

Na tegorocznych targach nie zabrakło prawdziwych hitów. Uczestnicy mieli okazję wypróbować najnowsze tytuły zarówno na konsole jak i PeCety. Największe wrażenie robiło stoisko CD-Projekt. Nasz polski wydawca przygotował sporą kampanię reklamową dla PeCetowej wersji gry Mass Effect. Przeprowadzonych zostało również masa konkursów o tematyce przygód komandora Sheparda, a także odbył się prestiżowy pokaz gry na dużej scenie widowiskowej. Zainteresowani dziełem BioWare mieli okazję zagrać w ME na kilku specjalnie przygotowanych do tego stanowiskach. Swój przedpremierowy pokaz miał również Turok, reklamowany jako jeden z najbardziej oczekiwanych FPS-ów tego roku. Nie zawiódł także Intel, serwując pokaz wyścigów Formuły 1 w szczegółowych replikach bolida BMW Sauber. Ciekawostką był także symulator lotów, wykorzystujący moc platformy Intel Skulltrail. Parametry techniczne tego sprzętu są naprawdę imponujące (zobacz zdjęcie). Całą oprawę wizualną stoiska Intela, doprawiły jak zwykle piękne hostessy… Na „terenie” Creative, miłośnicy e-sportu mieli szansę spróbować się z profesjonalnymi zawodnikami Fear Factory.X-Fi. Organizatorzy przygotowali również ciekawą konferencję prasową na temat połączenia dwóch, bardzo popularnych w Polsce, teamów – PGS Gaming oraz Wild D-Link. Prezenterzy przedstawili pokrótce strukturę drużyny oraz składy poszczególnych dywizji. Spore atrakcje przygotowało Electronic Arts, udostępniając kilkanaście Xboksów 360 w celu promowania najnowszego Battlefielda, o podtytule Bad Company, oraz rewelacyjnych wyścigów Burnout Paradise. Dzięki IQ Publishing mieliśmy okazję pograć w popularne tytuły na Wii, oraz wypróbować nową matę do tańca. Niestety w grze wykorzystującej specjalny pistolet, zabrakło precyzji… Całkiem ciekawie prezentowało się stoisko Cenega. Nie sposób było przeoczyć rycerza w lśniącej zbroi, wprost z epoki krucjat do Ziemi Świętej. Wszystko to na potrzeby promocji Assassin’s Creed na PC. MSI przygotowało LAN party na notebookach z nowej serii – Gaming. Tegoroczne targi zgromadziły w hali wielu producentów sprzętu, wydawców i dystrybutorów gier. Praktycznie rzecz ujmując, wystawcy „bili” się o uczestników imprezy. Jakoś przecież trzeba dotrzeć do konsumenta…

Jedną z najistotniejszych zalet tego typu festiwali jest z pewnością możliwość nabycia wspaniałych gadżetów, ulotek, a także lizaczków i cukierków. Oczywiście (i co najważniejsze) wszystko za friko. Zdobywanie nagród na głównej scenie widowiskowej nie należało do zadań trudnych. W rzeczywistości, nawet podanie złej odpowiedzi, wiązało się z otrzymaniem super odtwarzacza MP4. Tak było w przypadku pytania: „W którym roku dzieje się akcja Mass Effect?”. Zdarzały się jednak wpadki organizatorów. Młody człowiek, zbulwersowany faktem iż w plecaku, w którym miała znajdować się niespodzianka nic nie było, wkroczył na scenę z pretensjami. Został on umiejętnie ośmieszony przez prowadzącego i obdarowany bodajże koszulką. Tak czy inaczej, dostał plecak… Jakby tego było mało, wylosowani uczestnicy zabawy musieli stanąć do walki w prawdziwie idiotycznych konkurencjach. Robiło mi się żal, gdy patrzyłem na biedaków, którzy nieudolnie próbowali się widowiskowo wywrócić uderzając tym samym w twardą podłogę… Jednakże ich odwaga została wynagrodzona hitami z górnej półki (Wiedźmin, Frontlines) w cenie ok. 80 zł. Żenada… Rozrzucane w stronę widowni były także najnowsze numery CD Action, które, porozrywane i pogniecione w ferworze bitwy, stanowiły nagrodę pocieszenia dla tych, którym nie dane było rozbicie sobie łba na posadzce.

Zanim przejdę do tematu turniejów, wspomnę jeszcze o ważnym aspekcie ESWC 2008, który z pewnością był widoczny i słyszalny. Mowa tu o występach tanecznych, których było całe multum. Czasami zastanawiałem się, na jakich targach się znajduję… Grupa Metrum zaprezentowała różnorodną składankę, od wolniejszych i bardziej zmysłowych kroków, do szybszych i bardziej dynamicznych. Targi uświetnił także pokazy capoeiry, brazylijskiej sztuki walki bazującej na tańcu. Ogółem, głośna muzyka towarzyszyła wszystkim na każdym kroku.

ESWC w Poznaniu, to przede wszystkim polskie eliminacje do finałów, które w tym roku odbędą się w Chicago. Polecą tam zwycięzcy turniejów Counter-Strike, Quake 3, WarCraft 3 oraz Trackmania Nations. Prócz eliminacji do światowej imprezy, przeprowadzone zostały również zmagania w Call of Duty 4, FIFA 08 Challenge oraz Counter-Strike Female. Na konsoli Xbox 360 rozegrany został turniej w Pro Evolution Soccer 2008, do którego zapisać mógł się każdy. Warto zaznaczyć, iż łączna pula nagród wyniosła 100 000 zł.

Czas na podsumowanie. Organizatorzy tegorocznego ESWC spisali się lepiej niż w przypadku PGA. Ciasne pawilony zostały zastąpione przez ogromną halę. Rozładowało to w pewien sposób kolejki do stanowisk z grami. Niestety, sytuacja przy grze GTA IV (PS3) wyglądała zupełnie inaczej… wiadomo dlaczego. Jako wielbiciel płci pięknej, nie mający zaburzeń w orientacji, stanowczo brakowało mi większej ilości hostess. Praktycznie na jeden metr kwadratowy znajdowała się 1/3 pięknej kobiety. Hm, to z pewnością powinno zostać poprawione. Do bólu dwunastnicy doprowadzał mnie widok tłumu bijącego się o gazety. Wg mnie takie żałosne sposoby rozdawania nagród nie powinny mieć miejsca. Uwłacza to godności porządnego gracza. Na ciepłe słowa zasługują organizatorzy – za profesjonalnie przeprowadzone turnieje, a także za telebimy, dzięki którym każdy mógł śledzić zmagania swojej ulubionej drużyny. Moim zdaniem warto było przyjechać. Pogoda dopisała, a atmosfera rzeczywiście była niesamowita. Pozostaje tylko życzyć sukcesów w Chicago zwycięzcom, a organizatorom jeszcze więcej dobrych pomysłów.




Komentarze Dodaj komentarz»

:) 26 czerwca 2008, 9:18


No edmund.....fotografem to ty nie zostaniesz. szczegolnie podoba mi sie "3 zdjecie od konca", gdzie graja na wii w "bialy ekran" :). Oczywiscie zarty zartami, ale impreza super. szkoda, ze tego typu zabawy nadal sa u nas w kraju tak slabo rozwiniete.


Edmund McCry 26 czerwca 2008, 14:27


Takie oświetlenie, a sprzętem z najwyższej półki nie dysponuję.



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot