XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Zapowiedzi »

Star Wars: The Force Unleashed

Autor: miki77    Opublikowano: 22 lipca 2008    Odsłon: 2372    »Skomentuj...

Far, far away in a galaxy… Zwrot ten znany jest wszystkim fanom kultowej trylogii filmowej George’a Lucasa – Gwiezdne Wojny. Seria zarobiła przeogromne ilości pieniędzy, więc gdy rynek growy porządnie się rozrósł, w 1983 roku pojawiły się Jedi Arena, Star Wars (reprezentujący gatunek tzw. „shooterów na szynach) i Empire Strikes Back. Później szło już z górki – zaprezentowano serie symulatorów X-wingów, Rogue Squadron i znakomite Knights of the Old Republic od BioWare. Teraz z kolei możemy otrzymać pierwszy tytuł, który będzie mógł rywalizować o koronę „gwiezdnych” gier z wymienionym KotORem. O Force Unleashed słyszała zapewne zdecydowana większość naszych czytelników. Choć Lucas serwuje nam kolejne porcje screenów i filmików dość rzadko, to jest ich wystarczająco dużo by każdy fan trylogii mógł z wywieszonym językiem czekać na premierę.

Zacznijmy może od fabuły, czyli jednego z najważniejszych czynników mówiących o sukcesie danej produkcji. Tym razem zostaniemy przeniesieni w czasy pomiędzy III i IV epizodem Star Wars. Okres ten daje twórcom prawdziwe pole do popisu, więc jednym machnięciem ręki wrzucili oni do rozgrywki tajemniczego ucznia Dartha Vadera, o którym nie wie nawet sam Imperator. Padawan ten zostaje odnaleziony na planecie Kashyyyk podczas jednego z polowań na pozostałych przy życiu wojowników jasnej strony mocy. Oczywiście pojawią się również inne postacie jak choćby pałająca rządzą zemsty do Sithów Maris Brood i jej opiekunka, legendarna Shaak Ti, członkini Rady Jedi. Warto również zwrócić uwagę, iż nad samym scenariuszem czuwa nie kto inny, jak sam George Lucas. Dzięki temu możemy spać spokojnie i nie bać się o kolejne, słabej jakości dialogi, czy zwroty akcji.

Oczywiście kolejnym ważnym punktem jest grafika. Ta prezentuje się na dotychczasowych materiałach naprawdę wspaniale. Na wypuszczonym niedawno do sieci trailerze, widać między innymi bardzo dobrze wyglądającą florę i… latających wrogów. To już z kolei zasługa trzech silników fizyki wykorzystanych przez twórców: popularnego Havoka, znanej z Grand Theft Auto IV Euphorii i zupełnej nowości – DMM (Digital Molecular Metter). Ten ostatni odpowiada za realistyczne ruchy przedmiotów, czyli na przykład wyginanie metalowych blach. A skoro jesteśmy już przy fruwaniu…

…to czas napomknąć o specjalnych mocach naszego Sitha. Otrzymamy oczywiście zdolności neutralne jak choćby kilkupoziomowe pchnięcie, ale nie zabraknie także sił ciemnej strony z falą piorunów i duszeniem na czele. Dostaniemy także znane z wielu hitów sekwencje Quick Time Events, polegające na wciskaniu pojawiających się na ekranie przycisków. Możemy również domyślać się opcji wykorzystywania naszych kompanów – imperialnej pilotki Juno Eclipse i robota Proxy. Ten drugi poda nam pomocną „dłoń” zapewne wtedy, gdy będziemy chcieli zmylić naszych wrogów. Mechaniczny przyjaciel posiada bowiem specjalną zdolność holograficznego zamieniania się w inne osoby. Elementy skradanki w grze akcji? Hmm… mogłoby być nieźle, oby tylko twórcy nie zapomnieli co tak naprawdę tworzą.

Różnorodność lokacji również powinna zachęcać do zakupu Force Unleashed. Podczas rozgrywki zwiedzimy bowiem między innymi wymienianą już planetę Wookiech, Kasshyyyk, okrytą w florze Felucię, składowisko wszelakiego złomu, Raxus Prime, czy też fabrykę TIE Fighterów (efektowna ucieczka jednym z latających pojazdów?). Nie zabraknie również wielkiej cytadeli mieszczącej się w chmurach Bespinu.

Każda z platform dostanie trochę inną wersję. My, posiadacze konsoli Microsoftu, wraz z fanami PlayStation 3 otrzymamy prawdziwie next-genową grafikę, Wii nie obejdzie się bez opcji machania mieczem świetlnym przy użyciu Wiilota, edycja na starszą konsolę Sony będzie zawierała specjalne poziomy, a moc przenośnego PSP sprawdzimy w legendarnych walkach (między innymi Luke Skywalker przeciwko Darth Vaderowi). Kolekcjonerzy będą musieli wydać naprawdę mnóstwo pieniędzy.

Niestety, żadna gra nie może się obejść bez choćby jednego minusa. W Force Unleashed najbardziej brakować będzie sieciowego trybu dla wielu graczy. Produkcja nie będzie zapewne jakimś szybkim slasherem pokroju God of War, czy Devil May Cry, więc dziwi trochę brak multiplayera. Ostatecznie twórcy mogliby wprowadzić opcję walki pomiędzy dwoma zawodnikami, przypominającą bijatykę.

I wreszcie dotarliśmy do końca tej zapowiedzi. Zapewne kilka osób od razu zraziło się do tekstu po pierwszym zdaniu, klasycznym już dla wszelakich artykułów o grach bazujących na sadze George’a Lucasa. Ci, jednak, którzy wytrwali do tegoż podsumowania, przeczytają (a przynajmniej mam taką nadzieję) końcówkę. Osobiście bardzo czekam na Force Unleashed. Wspaniała grafika, tajemniczy uczeń nieznany nawet z książkowych adaptacji Star Wars, czy też wykorzystanie silników fizyki przyciągnęły mnie do siebie po przeczytaniu pierwszej wzmianki na temat gry. Choć brak trybu multi jest dużym minusem, to jednak wciąż wierzę, iż singleplayer wynagrodzi mi kilkudniowe opuszczenie przyjaciół z Xbox Live! Pozostaje mi czekać na premierę, która zresztą odbędzie się już we wrześniu.


Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier



Komentarze Dodaj komentarz»

Pelazph 23 lipca 2008, 21:38


Ja już chcę tą gre:D


Follett 29 lipca 2008, 23:56


Przykro mi, ale zapowiedź chujowa. Przede wszystkim- zero znajomości tematu. I tak, zraziłem się do tego tekstu po pierwszym zdaniu, bo to nie jest zadne "Far far away in a galaxy", tylko "A long time ago in a galaxy far, far away".


miki77 30 lipca 2008, 3:42


Z tym zwrotem rzeczywiście masz rację. Mój błąd. Ale powiedz gdzie widzisz to "zero znajomości tematu".



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot