UNO! Taki okrzyk można usłyszeć z amerykańskiego domu, w którym rodzice pilnują by ich pociechy nie przebywały zbyt długo przed konsolą. Gra o wspomnianej na początku nazwie jest karcianką popularną w szczególności w krajach anglojęzycznych i przypominającą lubiane w Polsce makao. Zaprojektowana została przez fryzjera Merle’a Robbinsa, zaś aktualnie wydawana jest przez firmę Mattel. O odświeżeniu legendy pomyślał sam gigant z Redmond, Microsoft i postanowił zlecić firmie Carbonated Games stworzenie odpowiednika UNO dla usługi Xbox Live! Arcade.
Zasady gry są stosunkowo proste. Każdy z czterech zawodników dostaje siedem kart, zaś jedna zostaje położona na środku stołu. Osoby biorące udział w zabawie muszą dopasowywać swoje kartoniki do już wyłożonych kolorami lub cyframi. Wygrywa ten, kto pierwszy „uwolni” swoją dłoń. Ważne jest by przed wybraniem naszej przedostatniej karty krzyknąć „UNO!”. Jeśli tego nie zrobimy możemy zostać upomnieni przez innego zawodnika i zmuszeni do dobrania dodatkowych kart. Talia wykorzystywana do rozgrywki bazuje na czterech wariantach kolorystycznych – żółtym, czerwonym, niebieskim i zielonym – i składa się z:
- kart z numerami od 0-9 i jednocześnie reprezentujących jeden z kolorów;
- kart „Skip” reprezentujących jeden z kolorów – następujący po nas zawodnik traci swoją kolejkę;
- kart „Reverse” reprezentujących jeden z kolorów – zmienia się kierunek kolejności zawodników;
- kart „Draw Two” reprezentujących jeden z kolorów – następujący po nas zawodnik musi dobrać dwa kartoniki;
- kart „Wild” – wymusza na następującym po nas zawodniku wyłożenie karty w wybranym przez nas kolorze;
- kart „Wild Draw Four” – prócz wykonania instrukcji stosownych dla „Wild”, następujący po nas zawodnik musi dobrać cztery karty.
Nie martwcie się jeśli wydaje wam się to trochę dziwne lub skomplikowane. Przy pierwszej rundzie obawy znikną i wsiąkniecie na dobre.
Skończmy może jednak gadaninę o regułach, a zabierzmy się za „arkejdową” wersję UNO. Panowie z Carbonated Games oddali nam do dyspozycji trzy opcje single. Pierwsza, „Standard”, polega na zdobyciu określonej liczby punktów przy zastosowaniu zasad klasycznych. Jej modyfikacją jest „Partner”, które różni się od pierwowzoru jedynie wzajemną pomocą dwóch zawodników. Ostatnim i najciekawszym trybem jest „House Rules”. Możemy w nim dobrać odpowiadające nam opcje. Twórcy zezwolili na wybranie między innymi rodzaju rozgrywki (te już wymienione lub niedostępne oddzielnie „Elimination”, w którym gracze zostają zdyskwalifikowani, gdy nie mają potrzebnej karty), typu naliczania punktów, czy rodzaju talii. Sieciowe mecze w wersji „Player” nie różnią zbytnio od tych znanych z singla. Inna sytuacja pojawia się z kolei w przypadku gier rankingowych. Niestety, ale tutaj mamy możliwość spróbowania swych sił jedynie w trybie standardowym.
O grafice i muzyce właściwie mógłbym nie wspominać. Oprawa wizualna jest oczywiście w HD, ale prezentuje się ona dość prymitywnie. Na ale właściwie przyznajcie – jak niby zrobić karciankę wyglądającą niczym Gears of War? Od strony audio jest podobnie. W tle ciągle leci ten sam utworek, ale jest on wystarczająco przyjemny, by nie znudzić nas zbyt szybko. UNO powinni zakupić także łowcy Osiągnięć. Zdobycie 200 punktów w produkcji Carbonated Games jest stosunkowo proste i nie stanowi jakiegoś wielkiego problemu.
Warto też wspomnieć o dodatkowych plikach dostępnych na Rynku Xbox Live! Mamy tu jedną darmówkę w postaci talii „35th Anniversary Deck”, stworzoną, jak sama nazwa wskazuje, na trzydziestopięciolecie UNO. Zestawik, oprócz nowego wyglądu kart, dodaje też do rozgrywki specjalny kartonik pozwalający na zamianę się miejscami z innym zawodnikiem, a także odświeżoną oprawę audiowizualną. Miałem też okazję wypróbować płatne DLC, uwielbiane przez fanów Kameo. Oprócz zawartości podobnej do 35th AD, dostajemy naprawdę baśniową grafikę, a także ciekawe efekty zmiany koloru naszego stołu. Na Rynku można znaleźć również talię nawiązującą do trzeciej odsłony Project Gotham Racing.
Podsumowując, UNO jest naprawdę dobrym tytułem w przyzwoitej cenie. Microsoft zażyczył sobie za niego jedyne 400 punktów w wirtualnej walucie, czyli najniższą możliwą stawkę dla gier z XBLA. Jeśli ktoś nie chce się bawić w zakupywanie zdrapek lub też jego konsola nie jest podłączona do sieci, zawsze istnieje możliwość zakupienia zestawu Xbox Live! Arcade Compilation Disc, który sprzedawcy zazwyczaj oferują za przysłowiowe „grosze”. Choć produkt Carbonated Games wydaje się na pierwszy rzut oka tworem dla casuali lub po prostu popierdółką, to jednak wciągnie on również najbardziej zatwardziałych hardokorowców, którzy żyją z nabijania kolejnych headshotów w Halo i Call of Duty.
PS. Gra wykorzystuje również kamerę Xbox Live! Vision.
|
Zalety:
- cena;
- multiplayer;
- opcja “House Rules”;
- przystępność;
- dość ciekawe DLC.
|
Wady:
- tylko jeden tryb rankingowy;
- trochę prymitywna muzyka i grafika w podstawowej talii.
|
|
| Ocena
ogólna |
|
8
|
| Grafika
|
|
6
|
| Dźwięk
|
|
7
|
| Grywalność
|
Online
Offline |
8.5
9
|
| Żywotność
|
Online
Offline |
8
8
|
|
Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry