XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Boom Boom Rocket

Autor: miki77    Opublikowano: 30 sierpnia 2008    Odsłon: 1077    »Skomentuj...

Rynek gier muzycznych w ostatnich latach przeżywa prawdziwy renesans. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie mówi się o nowych rekordach w Guitar Hero i kolejnych edycjach SingStara. Nie wspominając już o Rock Band, na punkcie którego zaszalało naprawdę wielu graczy (w szczególności tych z USA, gdzie zestaw wszystkich instrumentów jest prawie dwa razy tańszy niż w Polsce). Nagle wszyscy porzucili Metal Gear Solid i Halo, zabierając się za śpiewanie i mashowanie przycisków na plastikowej imitacji gitary. Zjawisko dziwne, ale jakże korzystne dla firm produkujących i wydających podobne produkty. W temat gier muzycznych wsiąkło także studio Bizarre Creation, twórcy serii Project Gotham Racing i Geometry Wars. Zabrali się oni za Boom Boom Rocket, produkcji w pewnym sensie podobnej do tego drugiego tytułu. W czym tkwi to podobieństwo? Przekonacie się po przeczytaniu niniejszej recenzji.

Zasady rozgrywki kojarzą mi się z Dance Dance Revolution. Tutaj także musimy w odpowiednim momencie nacisnąć jedną ze strzałek. Jednak w BBR zamiast maty do tańca wykorzystujemy krzyżaka lub kolorowe przyciski na padzie. Przy pierwszym uruchomieniu gry jesteśmy też proszeni o wybranie wyglądu ruszających się ku górze kształtów. Do dyspozycji dostajemy wspomniane strzałki, litery (X, Y, B i A, tak jak na kontrolerze do Xboksa 360) lub po prostu zwykłe kulki. Wracając jednak do zasad produktu Bizarre Creations – ważną rzeczą jest też umieszczona przy szczycie ekranu linia. Im bliżej niej trafimy „figury” tym więcej punktów dostaniemy. Ich suma z kolei widoczna jest w prawym górnym rogu telewizora. Po przeciwnej stronie mamy inny pasek, napełniający się przez prawidłowe niszczenie wspomnianych, wybranych przez nas, kształtów. Gdy osiągnie on maksimum, pojawia się okazja na użycie specjalnego bonusu, który automatycznie podwyższa na kilka sekund mnożnik punkcików do szesnastu. Wtedy zaczyna się prawdziwa orgia graficzna…

Czas na wspomniane przeze mnie podobieństwo do Geometry Wars. Jest to grafika, a dokładnie rzecz biorąc efekty specjalne. Po każdym trafieniu figury wybuchają niczym fajerwerki, przybierając kształty tak klasyczne jak i naprawdę dziwne. Mamy tu pająka czy chociażby zwykłe karty do gry. Tak jak wspomniałem na końcu poprzedniego akapitu, po aktywacji bonusu zaczyna się prawdziwa wariacja. Eksplozje stają się nawet kilkakrotnie większe i powodują, że czasami trudno jest dostrzec nasze małe cele. Gorzej prezentuje się jednak tło. Jest to trójwymiarowe miasto otoczone oceanem. Nie wygląda ono zbyt zachęcająco, w szczególności na dużych zbliżeniach. Twórcy jednak wiedzieli co robią, bo tak naprawdę gdy gramy na najwyższym poziomie trudności ciężko jest dostrzec okna wieżowców i zwykłych domów.

Osobny akapit należy się muzyce, czyli tak naprawdę głównemu bohaterowi Boom Boom Rocket. Od razu ostrzegam Was przed jednym, ale to ważnym minusem – w grze jest tylko dziesięć utworów. Pomimo dodatkowych trybów i możliwości „masterowania” każdego z songów żywotność produkcji twórców Project Gotham Racing zdecydowanie się przez to zmniejsza. Pomijając jednak małą ilość tracków – muzyka jest naprawdę świetna. Choć zdecydowaną większość stanowi elektronika, to nawet zatwardziałym metalowcom strona audio powinna się spodobać. Melodia z łatwością wpada w ucho i po kilkunastu grach można spokojnie spróbować swoich sił zamykając oczy i używając jedynie słuchu.

Ważnym punktem tworu Bizarre Creation są także tryby rozgrywki. Mamy tu między innymi standardowe nabijanie punktów, a także Endurance Mode, bazujące na „okrążeniach”, podczas których szybkość utworu ciągle się zwiększa. Jest to najbardziej hardkorowy tryb i nawet na średnim poziomie trudności może sprawić, że będziecie chcieli wyrzucić pada i konsolę przez okno. Oprócz tego mamy też oczywiście multiplayer. Niestety twórcy niezbyt się postarali i udostępnili go jedynie w wersji lokalnej. Dla największych fanów Xbox Live!, czekają jednak stosowne rankingi, w których można sprawdzić wyniki swoich kumpli i najlepszych graczy świata.

Na dole waszych ekranów widnieje już zapewne oceniaczka, więc jak się domyślacie dotarliśmy do końca recenzji. Słowem podsumowania – Boom Boom Rocket jest niezłe. Nie jest to tytuł wspaniały, ale naprawdę niezły. Szkoda trochę małej ilości utworów i braku trybu sieciowego, ale da się to jeszcze przeżyć. Gdyby Bizarre Creation chciało za swoją grę 400 Microsoft Points, to poleciłbym wam ją bez mrugnięcia. Jednak gdy trzeba za nią zapłacić dwa razy więcej, to minusy stają się jakby większe. Na dodatek gra zdecydowanie nie jest dla nowicjuszy konsolowych, więc na arenie pozostają właściwie tylko hardkorowcy, którzy chcą wycisnąć 200 dość trudnych punkciaków Gamerscore. Tak więc jeśli zachęciłem Was swoim tekstem do zakupu, to i tak lepiej sprawdźcie jeszcze demko dostępne na Xbox Live!

Zalety:
  • ciekawa rozgrywka;
  • wpadające w ucho melodie;
  • kilka trybów do wyboru.
Wady:
  • mała ilość utworów;
  • brak trybu sieciowego.
Ocena ogólna 8
Grafika 8.5
Dźwięk 9.5
Grywalność Online
Offline
-
8,5
Żywotność Online
Offline
-
8

Więcej:
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry



Komentarze Dodaj komentarz»

maa 23 września 2008, 11:35


1. Gra jest dostępna z wersją Arcade.
2. Jest DLC z dodatkowymi utworami (nowo zakupiona gra już to ma):
,,The free Rock Pack update for the hypnotic rhythm music game now automatically delivers:
Improved fireworks.
Compatibility with guitar and dance mat controllers.
Japanese and Korean language support.
Controller type visible in leaderboards (can you be number one on all three … controller, dance mat and guitar peripheral?).""


pięc dodatkowych utworów i można grać na macie lub gitarą.

 
Miłego grania!



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot