XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

FIFA 08

Autor: Minio    Opublikowano: 6 października 2008    Odsłon: 1082    »Skomentuj...

Babcia zawsze powtarzała mi codziennie: „Pamiętaj wnusiu, słowo rednacza to rzecz święta. Wykonuj wszystkie jego polecenia a nagroda cię nie ominie ;)”. Słucham zatem wszystkiego co redaktor naczelny mówi, posłusznie wykonuje polecenia i w ciszy oczekuję laurów. Jeden już nawet dostałem – egzemplarz FIFY 08 do recenzji!

Tak, wiem że jesteśmy z tą recenzją bardzo spóźnieni. Wiem, że już niedługo pojawi się Fifa 09, wszystko rozumiem. Tylko cóż mam czynić, skoro naczelny rzekł: „Artur, naskrobaj recenzje Fify 08, musimy czymś zapełnić bazę”. Chwyciłem pad w rękę, płytkę mimowolnie wrzuciłem do napędu konsoli i rozpocząłem testowanie.

Zanim przejdę do meritum sprawy, wypadałoby abym zadeklarował się jako fan lub antyfan serii FIFA. Czy jestem zagorzałym zwolennikiem Pro Evolution Soccer? Czy bardziej podobają mi się komentarze Mateusza Borka czy też Dariusza Szpakowskiego? Otóż drodzy czytelnicy, prawda jest taka, że nigdy nie byłem zwolennikiem piłki tworzonej przez Kanadyjczyków. Dotychczas bardziej przekonywało mnie do siebie Konami PES-em aniżeli EA kolejnymi Fifami. Tym razem jest jednak inaczej. FIFA 08 na Xboksa 360 jest grą dobrą. Rzekłbym nawet, że nieco więcej niż tylko zjadliwą – po prostu pyszną!

Zacznijmy od menu. Pomysł z wykorzystaniem Ronaldinho (w opcjach można wybrać innego piłkarza), który trenuje strzały na bramkę, jest fantastyczny. Wprawdzie idea została żywcem skopiowana z NBA Live, ale dopiero tutaj nabiera pełnego sensu. Gracz zanim wejdzie do właściwego menu (również podczas tzw. „loading screenów”) może potrenować tricki oraz strzały na bramkę używając tylko jednego piłkarza. Jeszcze nigdy, przenigdy nie spędzałem tak miło czasu podczas wczytywania się gry. Same menu nie jest specjalnie ładne. Owszem, wygląda nowocześnie, ale w pierwszej chwili sprawia wrażeni mało funkcjonalnego. Na szczęście z biegiem czasu idzie się do wszystkiego przyzwyczaić.

Program oferuje nam kilka różnych trybów zabawy. Oprócz takich klasyków jak Szybki mecz, Pełen sezon ligowy czy też Turniej (z możliwością stworzenia własnych rozgrywek – jest za to Osiągnięcie!), odnajdziemy też kilka nowych Zostań gwiazdą, Impreza oraz Wyzwania. Na szczególną uwagę zasługuje tryb Zostań gwiazdą, który pozwala wcielić się w jednego piłkarza. Tak, porzucamy sterowanie całym zespołem na rzecz tylko jednego „grajka” – umiejętność współpracowania z pozostałymi kolegami z drużyny jest zadaniem bardzo wymagającym, ale przynoszącym o wiele więcej satysfakcji niż normalny tryb. Dodatkowo nasze poczynania na boisku są oceniane przez grę. Otrzymujemy plusy i minusy za dobre lub złe zagrania, a pod koniec meczu otrzymujemy notę łączną. Co ciekawe, tryb Zostań gwiazdą doskonale spisuje się online. Zapraszamy do swojej drużyny kolegów i razem, w jednym teamie, podejmujemy przeciwnika. Zabawa jest przednia, w szczególności kiedy widzisz 3 własnych obrońców pchających się pod bramkę przeciwnika przy każdej akcji – przypomina to trochę grę z podwórka, wszyscy do jednej piłki na huuura! :)

Oczywiście sercem gry nadal jest zwykły mecz obserwowany z kamery telewizyjnej (tryb gwiazdy ma swój specyficzny widok) rozgrywany pomiędzy dwiema drużynami z puli ponad 500 prawdziwych zespołów. Jak wiadomo, wszystkie drużyny jak również grający w nich piłkarze są „obsługiwani” przez licencję FIFA. Co nowego w najnowsze wersji jeśli chodzi o gameplay? Otóż już po kilku meczach większość z was zauważy poprawione SI zawodników sterowanych przez konsolę. Koledzy z boiska bardzo chętnie pokazują się na wolnym polu, śmielej startują do piłek „na dobieg” i, co ciekawe, potrafią ładnie kryć strefę wzajemnie się asekurując! Całość wydaje się też być dużo wolniejsza, co nie znaczy ślamazarna. Tym razem łatwiej prowadzi się piłkę na połowie przeciwnika, i chociaż nadal podstawową taktyką jest „speed button”, to nie jest on niezbędny do wygrania meczu. Całość okraszona jest nowymi animacjami zwodów, podań/ strzałów z „pierwszej piłki” jak również nowych animacji parad bramkarskich. Standardowo już rzuty wolne potraktowano po macoszemu, nie dodając żadnych nowoczesnych rozwiązań; dodatkowo widok z kamery jest po prostu fatalny.

Graficznie jest po prostu ładnie. Animacje piłkarzy, ich wspaniałe zwody (które zazwyczaj kończą się stratą piłki), strzały i ogólna charakterystyka jest dopieszczona przez grafików. Nikogo pewnie nie zdziwi, jeśli napiszę że Ronaldinho porusza się w swoim specyficznym stylu , Wayne Roney cieszy się z goli „po angielsku” i tak dalej. Electronic Arts przed premiera gry chwalił się, że otrzymał ponad pięć tysięcy poprawek od fanów jakie winno się zaimplementować w wersji 08. Niestety nie za wiele to pomogło – zgodnie z tradycją kibice na stadionach nadal wyglądają nieprzyzwoicie brzydko. Czy ktoś kiedyś wyrzuci te paskudne tekstury z tej gry?

Strona muzyczna prezentuje się bardzo dobrze. Szeroki wachlarz utworów muzycznych jakie znalazły się w tegorocznej wersji Fify jest bardzo interesujący i zróżnicowany. Z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie – chociaż przyznam szczerze, że martwi mnie brak motywu przewodniego w grze. Nie wiem jak Wy ale ja do dzisiaj pamiętam słynny kawałek grupy Blur. Ech co za czasy to były... Komentatorzy w osobach Dariusza Szpakowskiego i Włodzimierza Szaranowicza bardzo sprawie opisują wydarzenia na boisku. Oczywiście nie uniknięto szeregu wpadek – dla przykładu wygrywając mecz 5:0 pan Szpakowski informował mnie o „pięknym remisie” lub oddając leciutki strzał w stronę bramkarza z głośników wydobywał się ryk „Ależ bomba!”. Zupełnie jednak rozbrajały mnie komentarze w postaci „A wiesz Darku, kiedy wynaleziono zapałki?” – jak dla mnie to dopiero prawdziwa bomba!

Na deser słów kilka o rozgrywce wieloosobowej. Electronic Arts mocno zintegrował najnowsza Fifkę z siecią. Po pierwsze spotkania ligi Xbox Live, po drugie własna drużyna składająca się z 11 prawdziwych graczy, po trzecie system rankingowy w meczach towarzyskich, który motywuje do zwiększonego wysiłku. Innowacji nie koniec. Dodatkowo po „odpaleniu” Xbox Live można ściągać najnowsze newsy ze świata piłkarskiego za pośrednictwem oferty ESPNsoccer.net. Udało mi się rozegrać kilka spotkań online – jakość gry zupełnie inna, poziom trudności również, ale z pewnością warto – czegoż się nie robi dla tych kilku dodatkowych „osiągnięć”? Część z nich związana jest niestety z grą po sieci właśnie. Pogawędzić z Brytyjczykami też jest bardzo miło, pamiętam że ten ostatni z którym grałem uczył mnie poprawnej wymowy nazwy Manchester – o zgrozo nie mówcie nigdy „Menczester” :) .

Reasumując, FIFA 08 jest grą bardzo dobrą. Wersja z Xboksa 360 śmiało może stawać w szranki z Pro Evolution Soccer. Jeśli zastanawiacie się nad zakupem tej lub wersji 09 to mogę powiedzieć z cała odpowiedzialnością, że wersja najnowsza graficznie nie wiele będzie różnić się od „ósemki”. Dzieło programistów z Kanady z pewnością warte jest swojej ceny – do zobaczenia w sieci!

Zalety:
  • Sztuczna inteligencja
  • Animacje
  • Tryb online
Wady:
  • Rzuty wolne
  • Publiczność
  • Błędy w komentarzu
Ocena ogólna 8.5
Grafika 8
Dźwięk 8
Grywalność Online
Offline

9
Żywotność Online
Offline

9

Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry



Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot