XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Halo Wars

Autor: Edmund McCry    Opublikowano: 16 kwietnia 2009    Odsłon: 1120    »Skomentuj...

Załamanie na rynku finansowym coraz bardziej daje się we znaki, również w Polsce gdzie bądź co bądź - jeszcze nie jest tragicznie. Od niedawna także producenci gier zaczęli odmieniać słowo „kryzys” przez wszystkie przypadki, bowiem i branżę gier dotknął ten problem. Koncerny zaciskają pasa, tnąc budżet na produkcje, zwalniając pracowników, a nawet zamykając poszczególne oddziały, by uchronić się przed bankructwem. Można powiedzieć, że działalność finansowa firm na czas krachu, powinna być prowadzona rozsądnie i uczciwie. Niestety, mierzi mnie wiadomość o zamknięciu Ensemble Studios, wynikającej o dziwo nie z kryzysu, a z głupiej polityki firmy. Monotematyczność, skasowanie ważnych projektów oraz zbytnie rozrośnięcie się przedsiębiorstwa spowodował rychły upadek. Warto zaznaczyć, że przez długi czas tworzyli oni przede wszystkim strategie, takie jak choćby znana seria Age of Empires czy Age of Mythology. Graczom konsolowym znani są za sprawą RTS-a Halo Wars, którego właśnie dotyczyć będzie ta recenzja.

Kiedy osiem lat temu światło dziennie ujrzała pierwsza część Halo, nikt nie przypuszczał z jaką siłą dotrze do graczy. W ciągu kilku lat, Master Chief stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci gier wideo, a Halo na nowo zdefiniowało gatunek FPS, czyniąc je królem wśród konsolowych strzelanek. Nawet Metroid Prime ani Killzone nie zdołały odnieść tak wielkiego sukcesu. Mało ludzi wie, że najlepsza produkcja Bungie miała być początkowo strategią.  Dziś twórcy zrealizowali swoje koncepty, oddając projekt w ręce doświadczonego studia- Ensemble.

Akcja gry przenosi nas do roku 2531, dwadzieścia lat przed wydarzeniami z Combat Evolved. Otrzymujemy misję powstrzymania Przymierza, które dokonało ważnego odkrycia na planecie Harvest. Dowodzimy jednostką floty UNSC- Spirit of Fire. Pod naszymi rozkazami znajdzie się większość jednostek znanych z serii, w tym elitarne oddziały Spartan, ODST, a nawet Skorpiony i Guźce.  Naszym centralnym ośrodkiem produkcyjnym i zaopatrzeniowym jest baza, wokół której rozbudowujemy kolejne budowle. Najważniejszym budynkiem jest składownia, gdzie pozyskiwane są zasoby, niezbędne do rekrutacji żołnierzy i tworzenia nowych budowli, takich jak choćby koszary, warsztaty oraz lotniska czy też wieżyczki obronne. Zasoby możemy również odnaleźć w terenie, w postaci niebieskich skrzynek. Sterowanie w grze jest uproszczone do granic możliwości, dzięki czemu gra się sprawnie i przyjemnie. Nawet osoby niedoświadczone w konsolowych strategiach poradzą sobie bez problemu.

Halo Wars oferuje skirmish, w którym oprócz możliwości grania oddziałami UNSC, twórcy dali nam także możliwość sprawdzenia sił Przymierza. Dodatkowo dla każdej ze stron konfliktu przypisano bohaterów, z których wybieramy jednego. Każdy lider posiada unikalną moc, niekiedy bardzo przydatną w potyczce. Dla przykładu profesor Anders może zrzucić bombę mrożącą, a Prophet of Regret dysponuje śmiercionośnym promieniem oczyszczającym. Bitwa pomiędzy dwoma frakcjami jest dosyć zbalansowana. Przymierze posiada choćby potężne Skarabeusze, które są bardzo wytrzymałe i świetnie sobie radzą przeciwko Skorpionom, a nawet budynkom. Ale także i na nie jest sposób- przeciwpancerne Kobry. Wszystko zależy od taktycznych umiejętności gracza, które w pełni można wykorzystać dopiero w rozgrywce wieloosobowej, przeciw żywemu przeciwnikowi.

Wspomniałem o trybie dla wielu graczy. Ten aspekt gry prezentuje się co najmniej dobrze. Do gry może stanąc maksymalnie sześciu graczy, a jak wiadomo- im więcej, tym lepiej. Twórcy przygotowali dwa warianty gry - zwykły, gdzie zaczynamy od zera oraz „pojedynek”, w którym dysponujemy już wszystkimi technologiami. Niestety trochę mało.

Grafika w grze wygląda ładnie, jednak nie uświadczymy tu żadnych "cudów na kiju". Tekstury są szczegółowe, a niektóre zakamarki lokacji potrafią zapierać dech w piersiach. Bombardowanie orbitalne oraz widok niszczonych budowli robi wrażenie. Jedynie do czego można się uczepić, to fakt, że podczas gry 3 na 3, czasami spada poziom klatek na sekundę. Spowodowane jest to zbyt dużą ilością jednostek na mapie. Strona dźwiękowa również zadowala. Zarówno głosy żołnierzy jak i dźwięki strzałów są bardzo realistyczne. W czasie gry usłyszymy motywy dobrze znane z serii Halo, a także kilka zupełnie nowych utworów.

Podsumowując, Halo Wars to jedna z najlepszych strategii na konsole obecnej generacji. Z pewnością na sukces produkcji złożyło się wiele czynników, jednym z nich- marka. Ensemble stworzyło grę godną całego uniwersum dodając parę nowych, ciekawych smaczków, z których każdy fan serii powinien być zadowolony. Duża ilość jednostek, przyzwoita grafika i dźwięk oraz fenomenalne wstawki filmowe w kampanii to tylko część zalet tego tytułu. Warto zaznaczyć, że nie jest to kolejna pecetowa konwersja, świadczy o tym choćby świetne sterowanie. Halo Wars z ręką na sercu mogę polecic każdemu, zarówno wprawionym strategom, jak i tym, którzy jeszcze nie przekonali się do gatunku RTS.

       
Zalety:
  • sterowanie;
  • kampania UNSC;
  • grafika i dźwięk;
  • uniwersum Halo;
  • wstawki filmowe;
  • polska kinowa wersja językowa.
Wady:
  • mało wariantów w grze wieloosobowej;
  • brak kampanii Przymierza.
Ocena ogólna 8
Grafika 8
Dźwięk 8
Grywalność Online
Offline
7.5
8
Żywotność Online
Offline
8
7.5

Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry



Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot