|
|
To już 5 lat...
|
|
Autor:
Redakcja XboxSpot
Opublikowano:
30 maja 2009
Odsłon:
975
»Skomentuj...
|
|
|
el ZAX
Edmund McCry
Wszystko zaczęło się podczas Xbox Fun Day 07, gdzie jako młody gołowąs pragnąłem w jakiś sposób wbić się szturmem w branżę gier wideo. Aby mieć możliwość strzelania fotek, zarejestrowałem się jako redaktor Xbox.CentrumXP.pl. Traf chciał, że udało mi się sklepać relację z tej imprezy, co dało mi szanse na zaistnienie w serwisie (tym razem na prawdę). Niedługo miną 2 lata od kiedy dane mi jest pisać na tej stronie. I choć nie zawsze wszystko idzie po mojej myśli, staram się rzetelnie wypełniać moje obowiązki, w całości oddając się mojej pasji, jaką są gry. Uważam, że przez ostatnich 5 lat wiele się zmieniło, a serwis rośnie w siłę, pozyskując nowe talenty, co owocuje dużą poprawą jakości tekstów. Dla mnie XboxSpot to również ludzie, nasza redakcyjna, czasem popaprana rodzinka :D . Mamy naprawdę świetnie zgrany zespół, który jeszcze nie raz da o sobie znać, w pozytywnym tego słowa znaczeniu- tego jestem pewny :)
5 lat. 60 miesięcy istnienia serwisu internetowego. Dużo to czy mało – zależy. Mrugnięcie oka w skali Wszechświata, ale na rynku internetowym spory kawałek czasu. Przez ten czas wiele się wydarzyło i zmieniło. Wiecie, jak wygląda wszystko teraz. Ale czy są osoby, które pamietają wiosnę 2004 roku, kiedy grupka osób postanowiła własnymi siłami stworzyć fanowski wortal o Xboksie? Mam nadzieję, że dla wszystkich Czytelników – tych starych i tych nowych, niniejszy artykuł będzie interesujący.
Na początek moja własna historia, pełna silnych emocji, wzruszeń i romantyzmu ;) . XboxPolska.pl, bo tak na samym początku zwał się nasz serwis, obserwowałem od samego początku. Jako posiadacz Xboxa bardzo brakowało mi dobrej strony o mojej konsoli. Także kibicowałem projektowi z całego serca i miałem nadzieję, że będzie się szybko rozwijał. Początkowo ukazywały się tylko aktualności z xboxowego światka, artykuły doszły dopiero później. Ja wtedy byłem zwykłym użytkownikiem, czytałem niusy i pisałem komentarze. Tak było aż do października '04, kiedy na XboxPolska rozpoczęła się rekrutacja na redaktorów. Coś się we mnie ruszyło i postanowiłem napisać do Nixona, ówczesnego Redaktora Naczelnego. Podczas bezpośredniej rozmowy na GG miałem stres większy niż przed maturą ;) . Zająłem się głównie pisnaiem niusów. Jednak aby bardziej pokazać swoje możliwości, musiałem napisać jakiś tekst - padło na recenzję gry FlatOut. Starałem się go maksymalnie możliwie dopieścić, dopracować na tyle, aby pozytywnie zaprezentować swoją osobę. Chyba się udało ;) . I w taki sposób zacząłem swoją przygodę z XboxPolska, która trwa do dzisiaj.
Farmah
Wiszący nad moją głową miecz Damoklesa pod postacią Zaxa, który ujmuje moje imię, siekierę, noc oraz las w jednym zdaniu zmusił mnie, bym wykrzesał z siebie ostatki sił i wypruł 3 grosze z okazji 5 - lecia istnienia XboxSpot. Sama historia przybycia mojej skromnej osoby do wesołej redakcji XS prawdopodobnie zmieściłaby się w trzech opasłych tomach, więc mając na uwadze dobro swojej klawiatury, zostawię rzewne wspomnienia w spokoju. Sam pomysł wklepywania moich wypocin do XS podsunął mi delikatnie towarzysz Iggy, kiedy to błąkając sie bez celu (zawiesznie Konsole Zone, Gameholica, posucha na multiemu.net) zostałem omamiony przez Zaxa świecidełkami i burżujskim stylem życia. Miały być drinki z palemkami, wiadra złota, piękne kobiety i darmowe przejazdy tramwajami. Skończyło się jak zawsze - na darmowych wykałaczkach i plastrach samoprzylpenych. Choć jeżeli mam być szczery, to cenię sobie "kameralny profil", jaki i nie polegające na wymyślaniu coraz to bardziej debilnych nagłówków newsów rodem z Faktu - to właśnie mam w XS. Co dziwne, nawet naczelny nie nabawił się awersji na moje cykliczne zaniki pamięci odnośnie tekstów, redakcyjnej poczty czy innych wybryków. Po ostatnich ircowych naradach, gdzie w końcu udało mi sie przeforsować kilka istotnych zmian, mam nadzieję, że serwis zyska nieco świeżości i będzie "wisiał" w odmętach internetu kolejne 5 lat. Zdrówko!
O tym, jak doszło do samego powstania wortalu, w osobnej ramce opowiedział Nix. Ja przejdę od razu do bardzo przykrego incydentu, jaki zdarzył się niecały rok po założeniu strony. Mianowicie, słabo zabezpieczone forum dyskusyjne stało się obiektem ataku hackerskiego, przez który straciliśmy całą bazę użytkowników i postów. Konieczne było czasowe zamknięcie strony, aby poskładać wszystko do kupy i zacząć dalej normalnie działać. Szczęśliwie artykuły i niusy udalo nam się odzyskać, ale ogromną stratę stanowiło forum, które miało już wielu stałych bywalców. Trzeba było zacząć od nowa. Tak też zrobiliśmy, przy okazji zmieniając domenę na XboxPolska.net i wprowadzając nowy layout. Staraliśmy się robić co w naszej mocy, aby przywrócić nasza dawną świetność, ale niestety nie wszyscy mieli wystarczającą ilość zapału. W międzyczasie część osób odeszła z Redakcji, a kilka nowych twrzy zostało przyjętych. Sporym utrudnieniem i główną przyczyną spadku motywacji do pisania, były opóźniające się zmiany programistyczne, jakie były konieczne do wprowadzenia. Nowe działy, nowe elementy na stronie – wciąż była mowa o "najbliższych tygodniach/miesiącach", jako ostatecznej dacie wprowadzenia tych usprawnień. A czas biegł do przodu. Krytyczny moment to mniej więcej czerwiec 2006. Musicie wiedzieć, że w tamtym momencie serwis był bliski końcowi istnienia. I gdyby nie pewne zdarzenie, nie czytalibyście tego dzisiaj na XboxSpot. Mianowicie, pojawił się ktoś, kto zauważył nasz potencjał.
Kilka miesięcy rozmów, przygotowań i w październiku staliśmy się częścią Portalu CentrumXP.pl, który zajmuje się wszystkimi produktami firmy z Redmond. Dostaliśmy nową domenę, serwer, design i zaplecze programistyczne, a także... pieniądze. Od razu każdy dostał wszystkie dostępne na rynku konsole, masę gier, służbowy telefon i "kieszonkowe" na codzienne wydatki. Oczywiście żartuję :) . Funduszy było na tyle, że każdy z nas mógł sobie pozwolić na kupno gry co jakiś czas. W każdym razie zaczynał się dla naszej ekipy dobry okres. Ja przejąłem funkcje Redaktora Naczelnego, do Redakcji dołączyło dwóch świetnych pismaków: Ziooleck i (po kilku miesiącach) Iggy, oraz newsman Spidey. Niusy były pisane często i w dużych ilościach, recenzje również. Nieco później do ekipy dołączył Edmund McCry, który felietonami i relacjami z imprez zasypuje nas do dzisiaj :) .
miki77
Swoją przygodę z XboxSpot rozpocząłem w okolicach stycznia roku 2008 - wtedy to zostałem włączony do redakcji jako newsman. Do dziś piastuję tę funkcję, a mą świeżą pracę możecie oglądać codziennie (no, może z wyjątkiem weekendów, gdy panuje posucha) na stronie głównej serwisu. W wakacje ubiegłego roku zacząłem zajmować się również dłuższymi tekstami, z naciskiem na recenzje i playtesty. Zajęcie to równie mam przyjemność dalej wykonywać. Skończmy jednak z historią, bowiem przydałoby się opisać klimat w naszej redakcji. Nie mam powodu zaprzeczać, iż reszta załogi jest świetna. Oprócz rozmów stricte dotyczących serwisu na naszym mini-forum, czasami rozmawiam z Zaxem, a kiedyś nawet próbowałem swych sił w GoW2 na Insane z Arturem. Trochę bardziej poznaliśmy się na ubiegłorocznym Fun Dayu, gdzie spotkaliśmy się w składzie Edmund (nasz redakcyjny podróżnik ;)), el ZAX i ja. Czego możecie się spodziewać ode mnie w najbliższym czasie? Na pewno porcji newsów, kilku
tekstów, a także prawdopodobnie live-bloggingu z konferencji Microsoftu na E3 2009. Pozdrowienia dla wszystkich czytelników XS!
Ale wszystko co dobre, kiedyś się kończy. Pewne rzeczy uległy zmianie, finansowanie musieliśmy zacząć zdobywać sami, a poza tym szykowała się duża zmiana – nowy layout i zmiana nazwy serwisu. Odnośnie tej ostatniej - było kilka lepszych i gorszych pomysłów, ale ostatecznie zwyciężyła nazwa XboxSpot. Layout możecie obecnie oceniać, ale wkrótce ulegnie on zmianie. Zaraz po starcie XboxSpot.pl, do serwisu dołączyli nasz niezastąpiony niusman Miki, recenzenci Farmah i Say (który niestety już u nas nie pisze), a w późniejszym czasie Ramirey. Oczywiście cały czas wdrażaliśmy różne usprawnienia i rozwiązania, jak np. lepsza Baza Gier, czy możliwość założenia e-maila w domenie XboxSpot.pl.
Żałuję, że nie udało nam się wprowadzić na tę okazję wszystkich nowości, jakie planowaliśmy. Jak wspomniałem wyżej, szykujemy nowy layout strony, małą zajawkę wrzucam niżej.
Niestety na jego wdrożenie trzeba jeszcze troszkę poczekać. Poza tym planujemy kilka mniejszych i większych niespodzianek, o których dowiecie się, gdy przyjdzie na to czas. Wszystkiego zdradzać nie będę :) .
Jakie mamy perspektywy na przyszłość? Dalej będziemy robić to, co do nas należy – informować, recenzować, zapowiadać, testować, relacjonować.
W najbliższym czasie będziemy starać się zwiększyć ilość niusów, których najbardziej Wam brakuje. Wiemy, że ten element jest ważny i że należy go poprawić, a sonda jasno pokazuje, że dla Czytelników aktualności są priorytetem.
Poza tym czekają nas kolejne usprawnienia, nowe działy... Gorące hity, które zakręcą się w czytnikach naszych konsol (na dniach E3!)...
A w dalszej perspektywie? Pewnego dnia ustąpię miejsca nowej osobie, która ze świeżymi pomysłami i ambicjami będzie w stanie dalej prowadzić i rozwijać XboxSpot z pozycji "red nacza".
Ramirey
Do załogi XboxSpot dołączyłem we wrześniu zeszłego roku przez zupełny przypadek. Szukałem w sieci informacji o jakieś grze na X-a i trafiłem na niniejszą witrynę. Po wymianie kilku e-maili z rednaczem dołączyłem do zespołu. Koleżeńska atmosfera i swoboda współpracy to podstawowe czynniki, które wyróżniają XboxSpot od innych branżowych serwisów. Mamy ogromny potencjał, zgrany i doświadczony zespół. Brakuje tylko finansów, aby wypłynąć na szerokie wody. Wierzę jednak, że sukcesywne stawianie małych kroczków doprowadzi nas do czegoś wielkiego. Nieważne jak długo będzie to trwało, kiedyś i tak dopniemy swego!
Również pewnego dnia pojawi się następca Xboxa 360, który wypierając starszego brata, będzie zajmował w serwisie coraz więcej przestrzeni. Analogicznie, jak to się działo z "pierwszym" Xboxem i "Trzystasześćdziesiątką". Pewni możecie być, że cokolwiek będzie się działo w branży growej – my zawsze będziemy blisko tych wydarzeń. Dziękuję również wszystkim osobom, które przyczyniły się do rozwoju XBPL/XS, za wsparcie tekstowe, za pomysły, za chęci i zapał do pracy. Przez cały ten czas zdecydowanie wzrósł mój skill pisarski, przybyło mi doświadczenia dziennikarsko-redaktorskiego, a hasło "cierpliwość rzeczą świętą" zrozumiałem na nowo ;) . Ta ostatnia przydaje się bardzo często. Ale zawsze na końcu pojawia się satysfakcja z osiagniętego celu. Trzeba na to poświecić mnóstwo czasu i energii, ale z pewnością opłaca się. I dzięki temu zdobywam wspomniane wyżej doświadczenie. Z okazji "miesiąca urodzin" serwisu, życzyłbym sobie i Wam, aby serwis istniał kolejne 5 lat, a nawet – jeśli to możliwe - 100 lat. Dopóty, dopóki będziemy mogli pisać o Xboksie.
ziooleck
Mój początek z XboxSpot miał miejsce jeszcze przed obecną formą serwisu. Tak, dobrze przeczytaliście. Nim projekt wykiełkował pod obecną nazwą, witryna funkcjonowała jako XboxPolska.pl. Będąc oddanym fanbojem startującego wówczas Xboxa 360 przeszukiwałem wszystkie serwisy związane z tą konsolą. Traf chciał, że na jednym z nich (który w dodatku nosił bardzo oficjalną nazwę) potrzebowali nowego redaktora. Bez wahania zgłosiłem swoją kandydaturę i w ciągu zaledwie kilku dni dołączyłem do grona xboxowych zapaleńców. Czy było warto? Pewnie, że tak. Okres ten dosłownie przepełniony był moim uwielbieniem względem dziecka Microsoftu, a możliwość publikacji skleconych naprędce wypocin należała do jednej z form czci, jaką mu oddawałem. Atmosferę podkręcał bałagan panujący wokół zaplanowanych tekstów, niezdrowa rywalizacja i chęć zaimponowania naczelnemu (pozdro Zax). Niestety, po blisko 2 latach współpracy nasze drogi rozeszły się. Mimo tego bardzo miło wspominam ten niezwykły okres. W końcu każdy "profesjonalny redaktor" ma masę gotowych na wszystko amatorskich fanek...
MinioDo XboxPolska dołączyłem w listopadzie 2005 roku. Kilka miesięcy wcześniej związałem się z OnlineCenter.pl, ale pod koniec wakacji tamtego roku przeżywało ono bardzo burzliwy okres — z portalu działało tylko forum. Byłem młody i wtedy jeszcze chciałem pisać dla ludzi. Nie mając gdzie realizować swojej zachcianki, odezwałem się do Zaxa, którego „znałem” z forum na "P".
Od początku jarało mnie pisanie felietonów okołogrowych, i na stanowisko felietonisty właśnie „aplikowałem” do XbPL. Przyjęty zostałem bez problemów (miałem bogate CV, hehe). Nie wiem na ile Zax chce was wtajemniczać w mroczne aspekty historii wortalu (bo oczywiście że i takie były!), ale skracając długą historię: w trochę ponad pół roku po moim przyjściu, z pewną moją zasługą, w redakcji nastąpiło przetasowanie personelu, a pełną niezależność oddaliśmy za szansę rozwoju pod względem technicznym i pełną autonomię. Tak XbPL dołączyło do Grupy CentrumXP, w której działa do dzisiaj.
Mniej więcej w tym okresie nastąpiły również pewne zmiany w moim życiu i hierarchii priorytetów, co spowodowało że utraciłem dawne zainteresowanie grami. Pozycję felietonisty porzuciłem na rzecz korektora, a niecały rok temu — ze względu na dalsze ograniczenie ilości wolnego czasu — i w tym względzie przeszedłem na „pół etatu”. Aktualnie jestem bardziej członkiem honorowym niż realnym redakcji.
XbPL towarzyszyło mi podczas burzliwych okresów mojego życia i ja towarzyszyłem XbPL w trakcie jego wzlotów i upadków. Czy żałuję tych... przecież to już prawie cztery lata! Czy żałuję tych czterech wspólnie spędzonych lat? Zdecydowanie nie.
Nixon
Witam wszystkich, nazywam się Nikodem J, aka Nixon, Nix. Byłem twórcą nieoficjalnego serwisu o Xboksie, postaram się w skrócie przedstawić historię, jak narodził się projekt xboxpolska.pl.
XXX Years ago, [2004-2006?] Polska scena xboxowa, to głównie www.XboxOnline.pl oraz www.Xbox.pl - później www.Xbox-Scene.pl. W mojej głowie pojawia sie pomysł stworzenia serwisu, legalnego, głównie newsowego, który będzie dostarczał czytelnikom sporej dawki najświeższych informacji o Xpudle. W owym czasie było bardzo surowo z newsami o maszynie MS i rynek serwisów konsolowych był dosyć ubogi. Zacząłem więc pierwsze projekty w Paintshop Pro 6 i Photoshopie, początkowo myślałem o serwisie multiplatformowym, nawet były pierwsze szkice o dźwięcznej nazwie X-Game, ale po zastanowieniu wybrałem Xboxa i to na nim się skupiłem. Wzorowałem się głównie na GameSpocie, który posiadał ładną szatę graficzną i przejrzysty interface na wysokim poziomie. Gdy wszystko już zaprojektowałem, zwerbowałem mojego brata - Sikalafo, aby to wszystko poskładał w PHP. W tej kwestii głównie chcieliśmy zrobić intuicyjne dodawanie tekstów, screenów, itp., które nie sprawiałoby załodze problemów. Oczywiście nie obyło się bez pewnych zgrzytów :) , ale nie będę sie rozpisywał w tym temacie.
Po 6 tygodniach pracy, serwis jest gotowy, ale nie mamy konkretnej nazwy wortalu. Z pomocą przyszedł Xmaniak z forum xbox.pl, gdzie zaproponował "xboxpolska". Bardzo nam się spodobała ta nazwa i tak juz zostało. Pozostała jeszcze najważniejsza kwestia, załoga, skąd nazbierać ludzi do nowopowstałego projektu? Staraliśmy się ogłaszać na wszelakich forach, ale w dużej mierze forum psxextreme.pl okazało się dobrym medium i tak w szeregi XBPL zostali wcieleni: Jędrek, Flik, Linc, tekA, Klimas, Sałata. Po kilku dniach po opłaceniu domeny i serwera, XboxPolska trafia do sieci, w wersji nieco okrojonej, tzw. Ligt - only news, z prowizorycznym panelem admina, ale bardzo prostym w obsłudze. Niebawem wprowadziliśmy już wersję, taką, jaką planowaliśmy tj.: z recenzjami, zapowiedziami, artykułami i oczywiście z własnym forum. Serwis powoli zdobywał popularność graczy związanych z pudełkiem Billa, nie były to jakieś wygórowane wyniki oglądalności, ale zainteresowanie rosło mimo braku oficjalnej premiery konsoli w PL. A my cały czas staraliśmy się pozyskać nowych redaktorów (hello Zax, Maiden).
Pierwsza przebudowa serwisu, pojawiła się po bezczelnym ataku hakerskim na naszą bazę danych, kiedy nikt się nie spodziewał, że można komuś zrobić taki numer. Z trudem odzyskaliśmy z 7 dniowym uwstecznieniem backup MySql. Troszkę podcięło nam to skrzydła, ale odżyliśmy, nowy Lay, nowy panel itp., i znowu XboxPolska na horyzoncie.
W późniejszym okresie, z powodu wątków osobistych, moja praca i zapał w XboxPolska powoli gasł, a chłopaki ostro jechali z ciekawym contentem: newsy, recenzje, artykuły, aż po 1,5 roku istnienia z propozycją wyszedł serwis CentrumXP.pl, który zaproponował wchłonięcie XBPL, w dodatku za jakieś tam pieniądze, ale o tym niech już napisze pan naczelny XboxSpot.pl, który jest w redakcji po dzień dzisiejszy.
Chciałbym pozdrowić wszystkich, którzy dali z siebie wszystko, aby ten serwis utrzymać przy życiu, dla starych znajomych ze sceny, dla czytelników, bez których dziś nie było by XboxSpot.pl.
Pozdrawiam
Nix
|
pankracyk
30 maja 2009,
22:26
Nic tylko pogratulować zgrania zespołu i zapału, dzięki któremu stworzyliście ten wspaniały serwis. Tak trzymać!
Spidey
3 czerwca 2009,
14:15
Pozdrowienia chłopaki, kibicuję Wam cały czas. Rośnijcie w siłę, trzymam kciuki. Wasz ex-newsman Spidey ;)
Deathraw
9 czerwca 2009,
15:40
Mimo tego że ten serwis nie jest najpotężniejszy w Polsce to jednak jest to jedyna strona o xboxie którą odwiedzam regularnie.Jestem stałym czytelnikiem serwisu od jakichś 3 lat- to wtedy dostałem xboxa 360.Niestety był to core w dodatku bez memorki, a do tego need for speed most wanted:).Kolejny miesiąc był gorączkowym szukaniem kasy na memory unit który niestety po dziś dzień stale raczy mnie pojemnością 64mb która uniemożliwia mi wgranie innego nxe niż beta bez awatarów:P. Trzeba przyznać że dla polskiej sceny xbox"owej końcówka 2008 i 2009 nie są okresami wesołymi wesoły.Kryzys dał się we znaki, a na dodatek M$ dosypywał nam wciąż do pieca poprzez blokady regionalne, zabieranie kodów na DLC z gier no i oczywiście brak perspektyw na utworzenie LIVE w polsce czy chociaż połączenia nas z innym krajem.Muszę przyznać że bardzo spodobała mi się reakcja sceny na ceny dysków do 360"tki i znalezienie sposobu na podłączenie czegoś bardziej ekonomicznego niż orginalne dyski M$ za które sporo przychodzi zapłacić, a przez wprowadzenie nowego dashboardu stały się konieczne, żeby móc korzystać z wielu funkcji konsoli.Dzięki xboxspot byłem na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami.Wiadomo nie było wszystkiego, ostatnimi czasy nawet dość mało ale uważam że to wina obarczeniem funkcją prawie jedynego newsmana miki"ego77.Cieszę się że jestem te 3 lata z serwisem który nie raz dostarczał mi wiele radości z obejrzanego trailera czy przeczytanego playtestu, ale również dał do myślenia nad ocenami z którymi często nie do końca się zgadzałem.Odnośnie moich uwag co do serwisu to mam 2 główne:
1.Redaktorzy mogliby włączać się do dyskusji odnośnie tekstów i newsów i wyrażać swoje obiektywne opinie które nie koniecznie muszą być poprawne politycznie i etycznie:P
2.Dlaczego milczycie w sprawie działania sceny?To chyba nie jest grzech wspomnieć o paru rozwiązaniach odnośnie konsoli które nie są związane z działaniemM$ i innych gigantycznych firm.
To tyle- trochę się rozpisałem:) Więc na koniec tylko dodam, że życzę aby serwis dalej się rozwijał bo nie ma nic gorszego niż stać w miejscu.
el ZAX
10 czerwca 2009,
13:38
@Deathraw - ogromne dzięki za opinię. To dzięki takim osobom jak Ty wiemy, że jest sens dalszego rozwoju serwisu :) . Jak napisałem w tekście, dostrzegamy problem ze zbyt małą liczbą niusów, postaramy się go rozwiązać poprzez nowych newsmanów i nie tylko. ad.1. W newsach czasem włączają się do dyskusji/odpowiadają Miki i Edmund, ja z braku czasu raz na rok ;) . I są to opinie raczej osobiste, żadne tam poprawne politycznie ;P . W artykułach już nie zawsze można liczyć na żywą dyskusję w komentarzach, co spróbujemy zmienić, o ile Czytelnicy będą zainteresowani :) . ad.2. Sceną po prostu się nie zajmujemy. Promujemy stricte oryginalne oprogramowanie, skupiamy się na grach a przeróbek używa się w większości (przynajmniej w Polsce) do grania na piratach.
@Spidey - również dzięki, miło, że o nas pamiętasz :)
Deathraw
10 czerwca 2009,
17:58
@elZax, ale wiesz moglibyście napisać o różnych modach nie związanych z piraceniem jak np montowanie dysków bevs zamiast microsoftowych czy też różnymi modyfikacjami chłodzenia które się pojawiają, no i nie przypominam sobie żeby było wspomniane o tym że linuxa da się odpalić na klocku;).Powinien też powstać dział FAQ który mógłbym w miarę moich możliwości i wiedzy wspierać. Co do mikiego i edmunda to fakt włączają się ale nie zawsze kiedy jest to potrzebne znaczy się dość rzadko ;).Moim zdaniem największym atutem strony z newsami są właśnie dyskusje w komentarzach.
el ZAX
10 czerwca 2009,
22:56
Cóż, w związku z dużą ilością newsów, jakie się pojawiają, wolimy poświęcić energię na informowanie o grach, niż o dyskach, czy Linuksie. Co do chłodzenia, nie jestem na bieżąco, ale kiedyś podobno te wentylatorki były zupełnie nieskuteczne, a wręcz mogły bardziej szkodzić konsoli, niż pomagać.
Masz na myśli dział FAQ o tego typu dodatkach/modyfikacjach? Nie jestem pewny, czy takimi sprawami warto się zajmować, naszym celem nie jest bycie odpowiednikiem xbox-scene.com...
W kwestii komentarzy zgadzam się, merytoryczne rozmowy czyta się z zaciekawieniem.
Ramirey
16 czerwca 2009,
12:29
I wszyscy razem ... STO LAT, STO LAT :)
Dodaj swój komentarz
|