XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Alien Breed Evolution episode 1

Autor: Kubson    Opublikowano: 10 stycznia 2010    Odsłon: 610    »Skomentuj...
  • — Witaj Eustachy.
  • — Cześć Heniu. Co słychać?
  • — Stara kupa. Pająk się odgrażał, że mamy się wynieść z tego kąta, że ma go zamiar zagospodarować, etc.
  • — Olać go, byliśmy pierwsi. Poza tym, jak ma zamiar go zagospodarować? Przecież i tak sam nigdy nic nie złapał.
  • — WSZYSTKO SŁYSZĘ!
  • — O, jest Kuba. Obejrzymy sobie kolejny meczyk w Halo.
  • — Ta, pewnie znów go Hamburgery złoją, jak ostatnio.
  • — Hej, to NIE jest Halo 3.
  • — Co tam pisze? Alien Breed Evolution? Słyszałeś o tym?
  • — Zaraz, zaraz. Czy przypadkiem nasz dziadek nie opowiadał, że gdy był małą larwą, widział człowieka grającego w ten tytuł? To chyba było na Amigę.
  • — Więc to musi być jakiś remake. Patrz, Team17. Ci od Wormsów. Zapowiada się nieźle.
  • — Kiedyś by się zapowiadało. Po ostatnich częściach robaków jakoś straciłem do nich zaufanie.
  • — Przesadzasz. To zdolne chłopaki. Miło będzie zobaczyć horror kosmiczny w ich wykonaniu.
  • — Skąd wiesz, że to horror?
  • — A czego spodziewasz się po tajemniczej muzyce i ciemnym menu z planetą Ziemią w tle?
  • — Thrillera.
  • — Idiota.

  • — A nie mówiłem? Jest statek, jest awaria, są kosmici. No i zawodowy żołnierz na pokładzie. Szablon horrorów pełną gębą.
  • — Lol z niego. Leopold właśnie się o coś porządnie rozbił, a tego w ogóle to nie ruszyło. Chyba za bardzo wzorował się na Johnie Rambo. No i jeszcze ta MIA.
  • — To android. Nie spodziewaj się po niej emocji.
  • — Więc co to za duet? Powinni prowadzić ze sobą jakieś rozmowy. Martwić się, czy przeżyją, czy jeszcze wrócą na Ziemię. Przecież ten Conrad ma żonę i dziecko!
  • — Wolę, żeby na zimno podchodzili do sytuacji, niż wrzeszczeli że na pewno zginą.
  • — I to, według ciebie, ma być horror?
  • — Thrillera też by z tego nie było.
  • — Zamknij się.
  • — Ha ha ha! No ale chyba masz rację. Jakoś nie czuję tu klimatu.
  • — Wszystko przez ten komiks.
  • — Co ty od niego chcesz? Przerywniki w formie komiksów są fajne.
  • — Są fajne, gdy opowiadają historię bohaterów kreskówek lub komiksów. Do horrorów kompletnie nie pasują. Już pomijam fakt że same rysunki zbyt dobre nie są.
  • — Może dzięki temu nie podziwiamy sztywnej animacji postaci?
  • — Więc mamy jeszcze podziękować?
  • — OK. Ale sama fabuła zła nie jest.
  • — Kolizja statku kosmicznego, bezpłciowy komandos, który bez słowa namowy rusza nie wiadomo gdzie i po co. Może coś z tego będzie.

  • — Henryk, muszę powiedzieć, że całe to strzelanie wygląda całkiem przyjemnie.
  • — Ogólnie strzelaniny z kamerą izometryczną są fajne.
  • — O przepraszam, ostatnie Gwiezdne Wojny na tym polu wypadły marnie.
  • — Ale tam nawalało sterowanie. Tu kamera jest pod mniejszym kątem, a na dodatek można ją obracać o 45 stopni. Ogromne ułatwienie.
  • — Bez tego ciężko byłoby ubić te hordy.
  • — Taak, hordy. To lubię w shooterach. Kiedy rzuca się na ciebie fala oszalałych obcych z mordem w ślepiach, a ty, ze zwykłym karabinem w dłoniach, musisz ją odeprzeć.
  • — Nie zapominaj, że miał do dyspozycji jeszcze pięć innych broni.
  • — No tak. Jednoręczny pistolet, shotgun, miotacz plazmy, karabin laserowy (podobny do zwykłego, z tym że jego pociski rykoszetują) oraz, mój ulubiony, miotacz płomieni. Ten ostatni to prawdziwa zabawka, choć Kuba najczęściej korzystał ze zwykłego karabinu.
  • — Bo do niego było najwięcej amunicji. I to chyba najbardziej optymalna broń.
  • — A powinien korzystać ze wszystkich. Przecież są tu cztery rodzaje obcych, z czego dwa dzielą się na podrodzaje. Każdy ma jakieś słabe punkty, co zresztą jest napisane w znajdowanych po drodze dokumentach.
  • — Teoretycznie tak, ale gdy nagle ze ściany wyskakuje ci taki stwór i od razu zaczyna biec w twoją stronę, nie masz czasu na sprawdzenie jaki to rodzaj, a tym bardziej zmienić broni. A gdy zaatakuje cię horda w której znajdują się wszystkie odmiany, to walisz z tego, do czego masz najwięcej amunicji.
  • — Taak, hordy. To lubię w shooterach. Kiedy rzuca się na cie...
  • — Nie powtarzaj się.
  • — No dobra, ale poza tymi gnatami są jeszcze granaty błyskowe i odłamkowe. Nie widziałem by z nich korzystał.
  • — Raczej wolał mieć pod ręką apteczkę, bo obcy za szybko się ruszali by rzucać granaty.
  • — Zdarzało mu się nieźle obrywać. I to już na normalnym poziomie trudności.
  • — Tak, ale główny bohater to żołnierz. Ci potrafią strzelać, stać chodzić i, uwaga, biegać! Ale jak to oni mają w zwyczaju, po chwili się męczą. Z takim wachlarzem ruchów raczej ciężko unikać wrażych ataków. No i jeszcze ta latarka.
  • — Co z nią nie tak?
  • — A to, że nasz żołnierz (i idiota zarazem) podczas walki zamiast świecić prosto przed siebie, by jak najwięcej widział, to wali latarką w podłogę na odległość dwóch metrów, żeby się przypadkiem nie potknął. Kuba najbardziej klął z tego powodu na ostatnim, piątym poziomie.
  • — Statek całkowicie przejęty przez obcych. Rzeczywiście, tam w wielu miejscach były całkowite ciemności. Ale zastanawiała mnie tam jeszcze jedna rzecz. Skoro obcy nie wykazywali większej inteligencji, to jakim cudem shakowały system obronny tak, by atakował ludzi?
  • — Albo twórcy szykują jakiegoś zonka, albo zwykła wpadka. Obstawiam przy drugim. Ogólnie z fabułą jest tu cienko. W ogóle się w niej nie orientuję.
  • — Przez te komunikaty. Nie wiem dlaczego, ale w trakcie samej rozgrywki nie ma voiceactingu.
  • — Przez to wszystkie kwestie są w formie znikających po chwili tekstów. A że w większości przypadków pojawiają się wtedy, gdy na gracza skacze stado obcych, nawet ich nie zauważałem.
  • — A potem idzie się bezmyślnie od punktu do punktu, nie wiedząc nawet po co.

  • — Jak na grę z Arcade, ta wygląda naprawdę ładnie. Wybuchy, płomienie, animacja czy tekstury, wszystko to robi pozytywne wrażenie.
  • — A widziałeś kiedyś grę opartą na Unreal Engine 3, która nie wygląda ładnie?
  • — …
  • — Jeżeli chodzi o design, mogliby zróżnicować wygląd obcych. Większość napotkanych to wielkie pająko-podobne robaki, a jak wiemy, pająki to ostatnie skur...
  • — WSZYSTKO SŁYSZĘ!
  • — No i miotacz ognia ma taki trochę bidny płomień.
  • — Detale. Znacznie gorzej wypadła muzyka.
  • — Masz na myśli ten jeden utwór, który przygrywa gdy na ekranie pojawia się trochę więcej wrogów? Niby jest tam gitara elektryczna, ale nie ratuje ona ogólnej mizerności.
  • — Odgłosy obcych ujdą, ale broń to mi się nie spodobała. Brzmi trochę jak zabawki. Szczególnie karabin maszynowy.
  • — Ech, stare przyzwyczajenia z Wormsów u Drużyny 17.

  • — I co o tym sądzisz?
  • — Ogólnie gra zła nie jest. Całkiem przyjemny shooter, który, niestety, nawet nie stara się być horrorem, a szkoda. Znalazło się kilka niedoróbek, takich jak wachlarz ruchów, latarka, fabuła...
  • — I strona audio.
  • — I audio.
  • — Muchy! Na litość boską! Jest już pierwsza w nocy! Przeszkadzacie w polowaniu!
  • — To już pierwsza?
  • — A on wciąż gra.
  • — Widocznie coś go ciągnie. Nie raz już słyszałem to jego „Do najbliższego savepointu i kończę”, po czym grał dalej.
  • — Więc nie jest źle. No i to dopiero pierwszy rozdział. W drugim wszystko może się jeszcze rozkręcić.
  • — Jeżeli chodzi o fabułę, to możliwe. Natomiast gameplay pozostanie raczej niezmieniony, poza kilkoma detalami i listą broni.
  • — No i jest tryb co-op. Szkoda że Kuba nie znalazł nikogo w sieci.
  • — Niska popularność gry?
  • — Prawdopodobnie. Podejrzewam, że ten tryb traktuje o przygodach dwóch gości, których Conrad spotyka na swojej drodze. Może tam dzieje się coś ciekawszego w fabule?
  • — Szczerze wątpię.
  • — Muchy!
  • — No tośmy se pogadali, a na dole czekają spleśniałe pomidory i cytryny. Będą też muszki, więc sobie trochę pobaraszkujemy. Na razie, Henryk.
  • — Do widzenia, Eustachy. Smacznego i miłej zabawy.
Zalety:
  • walka z obcymi
  • strona video
Wady:
  • strona audio
  • fabuła
  • wachlarz ruchów bohatera
Ocena ogólna 6,5
Grafika 8
Dźwięk 5
Grywalność Online
Offline
-
7
Żywotność Online
Offline
-
5

Więcej:
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry



Komentarze Dodaj komentarz»

miki77 13 stycznia 2010, 21:26


"
A widziałeś kiedyś grę opartą na Unreal Engine 3, która nie wygląda ładnie?"

Widać, że Eustachy nie widział Damnation ;)



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot