XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Zapowiedzi »

Area 51

Autor: linc    Opublikowano: 8 września 2004    Odsłon: 2006    »Skomentuj...
Tytułowa Area 51 to miejsce, gdzie podobno kilkadziesiąt lat temu rozbiło się UFO z kilkoma pasażerami na pokładzie. Od tamtej pory, baza wojskowa umieszczona na pustyni Nevada stała się jednym z najbardziej sławnych lokacji umieszczanych nie tylko w książkach, lecz także w filmach i serialach. Dzięki takiemu wsparciu, pomysł ten prędzej czy póĽniej musiał wylądować w poletku zatytułowanym „gry komputerowe i konsolowe”.

Za produkcję wzięło się Midway, które ostatnio zdaje się zasypywać nas produktami naprawdę wysokiej jakości (PSI-OPS, a w przygotowaniu mają także Mortal Kombat: Deception i NARC). Całość ma nawiązywać do gry pod tym samym tytułem, wydanym niegdyś na Segę Saturn. Był to scrollowany „celowniczek”, przyprawiony przybyszami z kosmosu, jako głównymi przeciwnikami. Remake także miał tak wyglądać, jednak ostatecznie skierowano się w stronę shootera FPP. I słusznie, bowiem szkoda byłoby zmarnować taki potencjał na grę z pistoletem (bez obrazy dla tej doskonałej gałęzi rozrywki).

Głównym bohaterem opowieści jest Ethan Cole i, jak nietrudno się domyślić, to właśnie jego poczynania przyjdzie nam śledzić. Jest on członkiem elitarnego oddziału komandosów, który został wyselekcjonowany do niezwykle tajnej misji. Stracono bowiem kontakt z tytułowym ośrodkiem wojskowym i naszym zadaniem będzie sprawdzenie, co było tego powodem. To oczywiście tylko wielki skrót, bo te informacje, z którymi rozpoczynamy grę, szybko ulegną zatarciu za sprawą nowych, rozwijających fabułę o nowe aspekty. Takie na przykład jak to, iż w konflikcie przedstawionym w Area 51 biorą udział trzy różne strony konfliktu. I to my jesteśmy tą najsłabszą, czyli żołnierzami z organizacji HAZMAT. Za przeciwników będziemy mieli nie tylko obcych, których sama obecność na miejscu zdarzenia nie powinna nikogo dziwić, lecz także i krzyżówkę tych dwóch ras. Nie byliśmy bowiem pierwszym oddziałem, który został wysłany na tą niebezpieczną misję... Co ciekawe, w pewnym momencie gry wejdziemy w skórę takiego mutanta, bowiem Cole zostanie przez jednego z nich zarażony. Autorzy zapowiadają odmienną rozgrywkę w przypadku każdej z ras i przestrzeganie określonych ograniczeń, by utrzymać naszą postać przy życiu.

Trailery wskazują na dosyć szybką akcję, podczas której praktycznie cały czas będziemy trzymali palec na spuście. Oczywiście wystąpią zagadki, które zostaną umieszczone na wszystkich pięciu wielkich poziomach, jednak nie w takiej ilości, by uczynić z produktu Midway przygodówkę. Tytułowi temu o wiele bliżej do Serious Sama, sądząc po ilości przeciwników, przewijających się przez filmowy przedsmak. Dynamika jest tak duża, że praktycznie nie ma czasu na złapanie głębszego wdechu, bo co chwila zostajemy zasypani nową falą mutantów (główne mięso armatnie, obcych spotkamy o wiele rzadziej). Samotnie z pewnością byśmy sobie nie poradzili, także do pomocy dostaniemy członków naszego teamu, którzy wesprą nas w odpowiednich momentach nie tylko bronią, ale i pomocnymi informacjami. I trzeba przyznać, że zachowują się w miarę inteligentnie – szukają osłon, przemieszczają się i nieustannie ostrzeliwują w miarę potrzeby. Mogą także zasiąść za działkiem, które z nad wyraz dużą skutecznością kosi wszelkich napastliwych alienów. Dobre wrażenie robią również wstawki wcześniej zaplanowane, jak np. motywy filmowe, które pobłyskują na oddalonych nieopodal stacjach roboczych, czy też wróg wyskakujący znienacka, zaraz po otworzeniu drzwi. Nie są jednak na miarę Dooma 3 (który w tej dziedzinie, można powiedzieć, osiągnął mistrzostwo), lecz cieszy, że coś takiego zostało zaimplementowane. Mieszane uczucia można mieć co do umieszczonego w grze rag-doll’a. Po wystrzale przeciwnicy zazwyczaj podskakują do góry i przekręcając się w powietrzu nawet do kilku razy, bezwładnie lądują na ziemi. Niezbyt realistyczne, daje jednak niezły ubaw.

Grafika wygląda na razie biednie. Podłoga wygląda praktycznie wszędzie tak samo, dodatkowo pokryta jest takim chromem, że nie powstydziłaby się nim żadna gra wyścigowa. Obiekty są proste i nie zaskakują (przepaść między Doomem3 jak najbardziej zauważalna). Podróżować będziemy praktycznie tylko przez wspomnianą wielokrotnie bazę, także trzeba się nastawić na częste napotykanie się na charakterystyczne wystroje tego rodzaju wnętrz. Mamy więc komputery, w których tle przewijają się bliżej niesprecyzowane dane, gdzieś dalej nasze oczy uderza poświata bijąca z jakiegoś wymyślnego urządzenia. Ogólnie wszystko to wskazuje na przyszłość, a jak to zwykle w takich przypadkach bywa – przyszłość mieniącą się wieloma kolorami, które przyjdzie nam podziwiać na telewizorze. O wiele lepiej wyglądają modele postaci, zarówno sojuszniczych marines, jak i przeciwników. Ci pierwsi to oczywiście odziani w budzące respekt pancerze (podobne trochę do tych z Halo, choć podobieństw można się dopatrzyć także w innych aspektach) ziemscy wojownicy, z którymi razem wyruszamy do kompleksu wojskowego. Musimy także przygotować się na dużą ilość wybuchów ponieważ gra wręcz bazuje na nich. Dlatego też cieszą same w sobie.

Oprócz rozgrywki dla pojedynczego gracza, planowany jest także multiplayer. Obejmuje on zarówno zabawę off-line (do 4 graczy na podzielonym ekranie) jak i 16 przez Xbox Live!. Przez te serwery będzie także udostępniona możliwość ściągania dodatków, jak na przykład dodatkowych map.

Gra zapowiada się bardzo dobrze i warto jej wypatrywać. Połączenie strzelaniny fpp z dość już oklepanymi rozwiązaniami może nie brzmi przekonywująco, lecz ciekawe i innowacyjne rozwiązania wynagrodzą to z nawiązką. Producent zapowiedział premierę na pierwszy kwartał 2005r., mającą odbyć się na dwóch platformach (Xbox, PS2).



Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot