XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Recenzje »

Dragon Age Początek: Przebudzenie

Autor: miki77    Opublikowano: 6 maja 2010    Odsłon: 579    »Skomentuj...

Gdy branżą grową rządzi downloadable content, wydawanie na rynek klasycznych, pudełkowych dodatków wydaje się trochę dziwne. Nie myślą tak jednak ludzie z BioWare, którzy jak za dawnych lat, postanowili wydać takowy, choć działający bez konieczności posiadania pełnej wersji gry. Mowa oczywiście o Dragon Age Początek: Przebudzenie, tytule poszerzającym historię z podstawki. I już na samym początku warto napisać, że produkt ten, pomimo swojej dość niskiej ceny (130 zł w dniu premiery) przebija pod wieloma względami mnóstwo pełnoprawnych gier.

Historia ponownie przenosi nas do magicznej krainy Fereldenu, tym razem jednak udostępniając nam wyłącznie obszar o nazwie Amarant. Znajdziemy w nim kilka, podobnych stylistycznie do poziomów ze zwykłego DA, miejscówek, takich jak Twierdza Czuwania, miasto Amarant, czy Czarne Mokradła. Grę zaczynamy widokiem naszego bohatera, mianowanego na Komendanta Szarej Straży, zbliżającego się do starożytnej bazy tegoż bractwa. Cała fabuła ponownie kręci się wokół Mrocznych Pomiotów, jednak tym razem jest bardziej tajemnicza. Okazuje się bowiem, że niektórzy z naszych wrogów nie tylko są zdecydowanie sprytniejsi, ale i potrafią mówić. Dalsza część scenariusza jest naprawdę ciekawa, więc jej odkrycie pozostawię Wam.

Zwykły Dragon Age wśród tłumu erpegów wyróżniał się między innymi świetnie wykreowanymi postaciami i dużymi możliwościami interakcji z nimi (włącznie z romansami). Niestety, w Przebudzeniu element ten potraktowano z mniejszą uwagą niż w podstawce. Większość drużyny stanowią zupełnie nowi towarzysze, wśród których tak naprawdę jedyną ciekawą postacią jest mag Anders. Powraca na szczęście krasnolud Oghren, który ponownie zasypuje nas zabawnymi tekstami, w szczególności w rozmowach ze wspomnianym w poprzednim zdaniu czarodziejem. Również interakcja z bohaterami zeszła na drugi plan. W Przebudzeniu nie możemy normalnie z nimi porozmawiać (przycisk A nie uaktywnia już klasycznego dialogu, a jedynie krótką kwestię wybranego członka teamu), nie wspominając już o romansowaniu. Dzieje się tak również w naszej „bazie wypadowej”, na którą tym razem wybrano nie polowy obóz, a zamek w Twierdzy Czuwania. Tak naprawdę jedyną nowością jest możliwość wpłynięcia na losy napotykanych bohaterów – teraz każdego z nich (nie jestem jedynie pewien co do Oghrena) możemy zabić, puścić wolno lub oczywiście przyłączyć do swej kompanii.

Co nie uległo zmianie? Oczywiście grafika oraz dźwięk (choć wydaje mi się, że pojawiły się jakieś nowe utworki). Oprócz tego bez zmian pozostawiono chociażby system walki, wrzucając raptem kilka nowych specjalizacji do „drzewka umiejętności”. Podobnie jak w przypadku podstawki, polski oddział Electronic Arts postanowił w pełni zlokalizować produkt BioWare. Ponownie mamy do czynienia z całkiem niezłym tłumaczeniem, choć niepozbawionym słabo dobranych ról. Świetnie spisuje się Oghren, Anders, dobrze wypada także Nathaniel i kilku innych bohaterów. Znalazło się jednak także miejsce dla kilku gorzej dobranych głosów.

Dragon Age Początek: Przebudzenie na pewno jest świetną gratką dla fanów podstawki. Jeśli zainteresowało Was nowe uniwersum BioWare zdecydowanie zachęcam do kupienia tego samodzielnego dodatku (jak również książek autorstwa Davida Gaidera). Tym bardziej, że ukończenie go zajmuje około 15 godzin (łącznie z subquestami), co jest w dzisiejszych czasach wynikiem bardzo dobrym. Co prawda znalazło się kilka wad, jednak nie są one zbyt denerwujące. Najlepszy po Episodes from Liberty City dodatek na aktualnych konsolach.

Ocena ogólna: 8.0


Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier


Zalety:
  • nowy region;
  • świeże oblicze Pomiotów;
  • długość;
  • cena.
Wady:
  • rozczarowujący ostatni boss;
  • za mało interakcji z drużyną.



Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot