|
|
Forza Motorsport
|
|
Autor:
Starzec
Opublikowano:
25 lutego 2005
Odsłon:
1791
»Skomentuj...
|
|
|
Na rynku mamy wiele gier samochodowych, które chcą być nazywane symulatorami. Mamy Ferrari 355, Richard Burns Rally i oczywiście serie Gran Turismo, która jest uważana za króla wyścigów, ba stworzył się już kult tej gry i fani nie widzą lepszej gry. Niestety Xbox nie dochodził nigdy do głosu w tym temacie (Sega GT nie dała rady). Ale ludzie z Microsoftu rzucają wyzwanie ekipie z Polyphony. Forza Motorsport bo o tej grze mowa ma być konkurencją dla GT, a nawet jak twierdzą autorzy gry - najlepsza w swoim gatunku. Wreście Xbox dostanie pożadnego racera - symulacje na która posiadacze maszynki z zielonym logiem długo czekali. Niech ludzie z Polyphony czują oddech nadchodzącej konkurencji - Forza Motorsort atakuje!!!
Do mej dyspozycji zostało oddane demo, które znajdziecie w grze MechAssault 2:Lone Wolf. Przed właczeniem gry nasuwa się pytanie: "Czy będzie lepiej niz w GT". Po screenshot'ach z gry i filmach można pomyśleć, że jest duża szansa żeby przejąć pałeczke lidera w swoim gatunku. Odpalam gre .Oczywiście standard tzn. napisy, że jest to demo, a pełna wersja będzie też zawierała inne języki niż angielski; logo Microsoftu; ostrzeżenia i odziwo intro (jest bardzo zachęcające, dobrze zrobione i ogólnie z Power'em). W sumie to filmik reklamujacy gre z targów E3 2004, ale przynajmniej jest jakiś wstęp. Menu - no jak wiecie jest to demo więc mamy tylko single race i credits. W podkladzie leci fajna muzyka rockowa. Odpalam single race i ...mamy 12 samochodów do wyboru. Jak na demo to sporo. Fury są podzielone na trzy kalsy: Klasa B-2003 Nissan 350Z Track, 2004 Subaru Impreza WRX Sti, 2004 Mitsubbishi Lancer Evolution VIII GSR, 2004 Acura NSX; klasa A-2005 Chevrolet Corvette C6, 2004 Ferrari 360 Modena F1, 2003 Porshe 911 GT3, 1999 Dodge Viper GTS ACR; klasa R-2001 Audi #1 infineon R8, 1999 Toyota #27 GT-ONE TSO20, 1999 BMW Motorsport #15 V12 LMR, 1996 Ferrari #12 Risi Competizione F333SP (ogólnie mówiac - prototypy z wyścigów np.Le Mans). Mamy podane informacje o nich np. moc,moment obrotowy, masa oraz paski określające możliwości samochodu w skali od 1 do 10 np. prędkość, przyspieszenie, hamowanie. Najbardziej cieszy licencja na marki Ferrari i Porshe. Każdy samochód możemy pooglądać z ruchomej kamery (360 stopni) i robić zbliżenia. Jak wiadomo w pełnej wersji gry bedzie tuning wizualny i mechaniczny (w intrze ładnie pokazane), ale w demie mamy tylko dostęp do wizualnego, cześci są wybierane (jeden z góry narzucony przykład) tzn. maska, progi, spoilery i malowanie. Nie możemy wszystkich samochodów poddac losowemu tuningowi - tylko fury z klasy B. Cześci są nakładane na nadwozie samochodu co daje nam spójną całość. W pełnej wersji gry tuning będzie miał wpływ na areodynamike, mase i moc pojazdu. Po wyborze samochodu stoimy przed wyborem systemów (STM,TCS i ABS) oraz skrzyni biegów (automat lub manual) .Po wyborze ukazuje nam sie zarys trasy - Mazda Raceway Laguna Seca (podczas loading'u). Autorzy gry bardzo dobrze postąpili wybierając tą lokacje do dema. Trasa jest wręcz stworzona do robienia testów. Jest długa prosta, są pochyłe zakręty, wjazy i zjazdy z górek i oczywiście słynny "korkociąg". Mamy trzy okrążenia na zabawe z demem (po skończonym wyścigu wchodzimy odrazu do wyboru pojazdu).
Ale czas na pierwsza jazde. Przed odliczeniem do startu mamy trzy najazdy kamery na samochód ukazując naszą fure ze wszystkich stron. W środku widzimy kierowce, a nie jakąś "opone" jak w GT. Jedziemy! Pierwszy zakręt i ... Tak, to jest to:) Frajda z jazdy jest ogromna. Jazda z włączonymi systemami odbiera częściowo przyjemność z gry, ale jesli ktoś nie jest jakimś mistrzem też sie zadowoli. Samochody inaczej się prowadzą tzn. napęd 4x4 daje się odczuć (w demie są tylko dwa samochody z takim napędem - reszta tylni), a fury o dużej mocy z tylnim napędem cieżko opanować na zakrętach. ¦wietnie się spisują hamulce. Bez ABS'u wygląda to jak w Toca 2 - jak trzymamy to koła się blokują co prowadzi do braku możliwości kontroli samochodu. ABS jako system sprawuje sie wyśmienicie. Czuć i widać jego prace. Dwa pozostałe systemy, czyli STM (zapobiegający utracie stabilności) i TCS (uniemożliwiający buksowaniu kół) też działają poprawnie. Prawdziwa walka z pojazdem zaczyna się od wyłączenia wszystkich pomóc technologicznych. Każdy zakręt to wyzwanie. Samochody z klasy B to jeszcze nic, ale inne samochody potrzebują koncentracji oraz wlaściwym operowaniem gazem (w szczególności klasa R). Inaczej pierwszy zakręt i zaliczamy pobocze. W tej grze czujesz, że prowadzisz samochód o mocy ponad 400KM. Każdy zbyt gwałtowy manewr kierownicą lub zbytnie wciśnięcie gazu kończy się żle. Niezłym bajerem jest hamowanie za pomocą skrzyni biegów. W GT jadąc np. na 5 biegu zrzucając na 1 nic sie nie dzieje (tak jak by jechał na "luzie"). W Forzie programiści przedstawili to bardzo realnie. Jadąc szybko i rzucając szybko bieg samochód gwałtownie hamuje, a tył wesoło ucieka. Ludzie mówia, że GT to symulator ...tak, napewno:) Jest jedna rzecz której FM nie posiada. Jest to tzn. półautomat znany z GT. Możemy przeciągać biegi na wyższe obroty zależnie od naszej woli, ale skrzynia działa jak automat. Szkoda, że nie ma tego patentu w Forzie. Ale hamulec ręczny jest lepiej zrobiony w grze Microsoftu. Czuć, że tylne koła są zablokowane. U konkurencji ręczny jest wręcz żałosny (dżwiek) i prawie nie potrzebny. Po paru obkrązeniach poznajemy podstawy modelu jazdy i czerpiemy radość z każdego pokonanego zakrętu.Żwir został wykonany na wysokim poziomie. Zjechanie jedym kołem jest bardzo odczuwalne. Pojazd ściąga w strone pobocza lub bandy. Wibracje działaja wtedy, gdy trzeba tzn. zjazd na tarke, żwir i udeżenia. Praca zawieszenia jest idealna. Widać jak każde koło zbiera nierówności. Podobno inżynierowie z Ferrari pomagali ludziom z Micfosoftu w stworzeniu najbardziej realnej pracy zawieszenia! Ogólnie o modelu jazdy - to nie tak łatwe jak Gran Turismo.Tam jazda nie wymaga większego skupienia. Niby w GT model jazdy jest najlepszy - on jest tak wyważony, aby każdy mógł czerpać przyjemność z gry. Jest to gra dla ludu,która ma przynosić ogromne dochody. Forza Motorsport przeciwstawia sie obecnym standardom narzuconych przez Gran Turismo i pokazuje co to jest Real Driving Simulation .Do daty wydania może się wiele zmienić więc jeszcze nic nie jest przesadzone, ale dla mnie Forza w temacie modelu jazdy wygrywa z GT. Poprostu - szukam, a raczej znalazłem coś nowego, a nie odgrzewany kotlet od Polyphony. Mamy do wyboru cztery kamery: dwie zza samochodu i dwie z zderzaka. Podczas każdego widoku możemy obacać kamerą 360 stopni wokół pojazdu (nawet na kamerach z zderzaka). Są dobre, szczególnie zza pojazdu, ale druga kamera z zderzaka jest jak dla mnie za nisko co bardzo ogranicza widoczność. Nie ma widoku z wnętrza - troche szkoda bo jak by byl to GT miało by wielki problem (może będzie się jakoś to obejść tak jak w PGR2:). Zegary nie zachwycają. Jest to co ma byc tzn. predkościomierz, obrotomierz, cisnienie sprężarki, bieg na którym obecnie jesteśmy oraz wskaĽnik paliwa (w demie nie tankujemy i nie wjeżdżamy do pit'u). Na obrotomierzu mamy trzy kontrolki: od zaciągniętego ręcznego, od tunelu areodynamicznego (zaświeca się jak jedziemy za innym pojazdem) i jedna, ale nie wiem od czego:) Pod prędkościomierzem mamy systemy, które się zaświecają jak działa dany system. Zegary podobne do tych z GT, ale wyglądaja ogólnie gorzej.
Trase przejeżdżamy z trzema oponentami (reszta samochodów z klasy w której znajduje sie nasz pojazd). Pierwsze wrażenie na temat AI jest średnie. Wygrać wyścig nie jest trudno. Jeżdża po optymalnym torze (jak w GT), jeden za drugim i nie maja przejawów jakiś twórczych myśli. Ustawiając samochód w poprzek drogi pojazdy nie omijają Twojego samochodu tylko dostajesz w bok, a oni "na ślepo" chcą jechać albo stoją w miejscu. AI jest poniżej średniej i troche gorsze niż w dziele Polyphony. Trzeba zaznaczyc, że jest to demo, a prace nad gra trwają nadal, wiec zapewne ten aspekt gry bedzie zmieniony (musi być). Czas na jedną z najwiekszych zalet Forzy, czyli uszkodzenia. Seria Gran Turismo nie ma nic w tym temacie do powiedzenia. W demie uszkodzenia są ustawione na jedym z niższych poziomów, ale i tak jest zabawa:) Gnie się blacha, pękają szyby i światła, odpadają lusterka i zdziera sie lakier (podczas obcierania sie lakier zostaje na bandach i na karoseriach innych samochodów). Samochody inaczej reagują na uderzenia z banda, oponami i innymi pojazdami. W zależności od masy i prędkości fura zostaje odrzucona w dość realistyczny sposób (w GT stajemy w miejscu). Wszystko ogólnie bardzo ładnie wygląda - o wiele lepiej niż w PGR2. Radość z rozwalenia nowej Ferrarki 360 jest nie do odrzucenia:). Jest to największa przewaga Forzy nad Gran Turismo. Dużą radoche zapewniło mi palenie gum. Ten motyw pożadnie przetestowałem (thx for Bubba). Lepszych śladów opon nie widziałem. Wygladają zawodowo, a palenie gum w miejscu prezentuje sie efektownie (zauważalne jest wtedy nagrzewanie się tarcz, podczas hamowania też się grzeją). ¦lady nie zostają do końca wyścigu, ale to szczegół. Wrażenie prędkości z porównaniem tego z GT jest ogromne. W GT jadąc ok. 150km/h nie czujemy prawie prędkości - w Forzie przy 80km/h wiemy, że coś sie dzieje. Nawet przejażdżka samochodami najniższej klasy dostarcza emocji. Również hamowanie z dużych prędkosci. W dziele Polyphony po prostu przegieli. Samochody zatrzymują się na bardzo małym odcinku. W Forzie jest lepiej. Bez ABS'u hamowanie jest długie i bardzo realistyczne. Również robienie driftów. W GT cieżko jest zrobić pożadnego slaida nawet przy wyłaczonych systemach, a w FM możemy się bawić na całego. Wystarczy jechać bez systemów i odpowiednio operować gazem.
Większość zapewne czeka na opis grafiki - prosze!! Zaczne od tego, że gra chodzi w 30 fps'ach co przy GT3 i GT Prologue (w te tytuły grałem wiec do nich porównam szate graficzna) nie jest wielkim osiągnięciem. Jeszcze zdażaja sie (żadko) drobne zwolnienia. Samochody graficznie prezentuja się gorzej niż w GT. Są ładne, ale nie ma aż takiego przywiązania do szczegówów jak w dziele Polyphony. Tylko, że w Forzie mamy zniszczenia czego GT nie ma i mieć nie będzie w GT4 wiec szanse są równe. Ja osobiście wole 230 pojazdów, które mogę roztrzaskać, a nie 600 które są tytanowe. Trasa prezentuje gorszy poziom niż w GT3 (w Prologue nie ma Laguny). Jest wiele szczególów, horyzont daleko siega i bump-maping zawodowo zrobiony, ale to GT3 prezentuje tą trase lepiej.
Ale nie możemy mówić, że tak będzie w pełnej wersji. Widzieliśmy na co stać X'a w temacie wyścigów - RallySport Challange2. Grafika może być lepsza od GT4 wiec narazie "nie dzielmy skóry na niedĽwiedziu". W demie nie uświadczymy replay'a więc nie moge porówywac tych z GT:( Demo Forzy Motorsport jest udowodnieniem, że seria GT nie jest idealna (gra jest ogólnie bardzo dobra) i jej odgrzewane schematy już się nie sprawdzają. Forza pokazuje nowe trendy, a dokładniej pokaże. 30 tras i ponad 230 pojazdow, które możemy poddać tuningowi, ustawić, zniszczyć oraz porywalizować nimi przez Xbox live! Przyszłość tej gry będzie ciekawa. Musimy poczekać do premiery, żeby móc porównac ten tyluł z GT4. Oba tytuły są Exclusiv'ami na swoje konsole więc zacznie sie nowa wojna - wojna w gatunku symulatorów. Jak ktoś szuka nowych rozwiazań i jest już znudzony serią GT to niech czeka do 3 maja (jeśli znowu nie przeniosą daty premiery) , wtedy miejmy nadzieje, że ukaże się pogromca Gran Turismo!!!
|
lolek13
19 marca 2007,
14:30
oko biegnie
Dodaj swój komentarz
|