XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Zapowiedzi »

Fable: The Lost Chapters

Autor: linc    Opublikowano: 13 września 2005    Odsłon: 2664    »Skomentuj...
Szczerze mówiąc po ukazaniu się Fable zarówno ja, jak i spora rzesza osób przeżyła rozczarowanie. Jak inaczej można bowiem nazwać produkt, który po niespełna trzech latach nie spełnia nawet połowy pokładanych w nim nadziei? A wszystko to dzięki braku cierpliwości w osobie Petera Molyneuxa, którego to sława została wystawiona na wielką próbę. Gra nie błyszczała bowiem tak, jak miała błyszczeć. Nie było wielkiej interakcji, nie było nawet samej wielkości - ze wspomnianych obietnic pozostała jedynie wysoka grywalność, prawie całkowicie zabita przez krótki czas gry. Całą pozycję można było określić bardziej jako możliwości silnika bądź wersję beta aniżeli gotowy produkt. Tym większa gorycz złapała posiadaczy konsol z wielkim okiem kiedy obwieszczono światu, iż ulepszona wersja oryginału trafi niebawem do czytników PeCetów. Szok był o tyle duży, że pudełko z pierwowzorem dumnie zdobił tekst only for, co oznaczało exclusive. Jak się okazało, był on tylko czasowy. Dużo jednak wody nie upłynęło nim Lionhead poinformował, iż nowsza wersja zostanie wydana również w wersji na Xboxa. Powód do radości czy smutku?

Zaginione Rozdziały nie wrzucają nie starają się wrzucić nas na zupełnie nowy obszar, lecz rozbudowywują podstawowy Albion o zupełnie nowe, niespotykane lokacje. Szkoda tylko, iż pomimo dodanych miejsc, świat naszego bohatera trudno nazwać dużym. Nie można jednak odmówić autorom trudu w opracowaniu, a raczej udoskonaleniu terenów okalających Hook Coast - ostatniej zamieszkałej mieściny odkrywanej przez nas podczas gry. Umieszczona w północno - zachodnim krańcu mapy Albionu, pokryta nieustannie białym puchem kryje dawała wielkie perspektywy na kontynuowanie rozgrywki głównie z tego powodu, że na dosyć dużej wyspie położona była jedynie wspomniana mieścina, pozbawiona jakichkolwiek odnóg prowadzących do niezmierzonych lokacji. Nie dziwi więc zbytnio, że w większości z dziewięciu nowych terenów będziemy mogli podziwiać padający śnieg (efekt o wiele lepszy niż deszcz w Knothole Glade).

Fabuła będzie obejmowała sobą wydarzenia na Hook Coast i posiadała ścisły związek z Scythe - nieumarłym bohaterem, którego spotkamy podczas naszych wędrówek. Miejmy nadzieję, iż będzie on brał większy udział niż Thunder bądź Briar Rose. Na dzień dzisiejszy nie wiadomo o nim nic więcej niżeli to, iż będzie on postacią skazaną na wieczną tułaczkę po świecie będąc tym samym poddany pewnej klątwie. Ciekawe. W przybytku rozkoszy umiejscowionym w bliżej niesprecyzowanym zakątku Albionu spotkamy także Madame Minzche i podległego jej Grope. Autorzy wzięli sobie do serca rozbudowanie już istniejących postaci bądź urozmaicając lokacje kimś nowym. I tak przykładowo przywódca wioski Knothole Glade dostanie dwójkę rywalizujących ze sobą synów zaś w Bowerstone zamieszka wiedźma. Stare postacie także zostaną odświeżone. Poznamy historię Thundera, którego pokonaliśmy w pojedynku o serce pani burmistrz Bowerstone, a który nieoczekiwanie pojawił się w końcówce gry. Na jednym ze zdjęć możemy także ujrzeć... Briar Rose! Sytuacja jest o tyle ciekawa, że nie ma to miejsca w tawernie, gdzie można ją było spotkać, lecz na otwartej przestrzeni. Autorzy nie chcą powiedzieć nic więcej aniżeli to, że w końcu weźmie udział w przygodzie naszego życia.

Autorzy rok temu dali nam do zrozumienia, iż Fable to coś więcej niż tylko gra: to również test naszej moralności. Nie dziwne więc, że ten jakże istotny element zostanie rozbudowany poprzez nowe zadania, które jeszcze wyraźniej będą dawały nam do myślenia. Wszystkie mają być bardziej skomplikowane i przemyślane, zaś dostępne do rozegrania akcje ingerujące w ich budowe - mają dawać większe poczucie niezależności. Zdecydowanie większy niż dostępne w podstawce zakończenia i odbiegający od przyjętych wyborów pomiędzy zabijaniem a obroną wieśniaków.

Co się od razu rzuca w oczy podczas trailerów, to zwiększona ilość naszych oponentów. Szkoda tylko, że w większości to przebudowani starzy znajomi z podstawki. Na pierwszy ogień wysuwają się wilkołaki zamieszkujące okolice Hook Coast. I tu niestety rozczarowanie - wyglądają jak biała wersja Balverines, zachowują się tak samo, ba - nawet głosy mają takie same! Identycznie sytuacja wygląda z lodową wersją trollów i... nieumarłymi. Zgroza! Na szczęście będzie też zupełnie nowa szkarada, z którą spotkaliśmy się w Fable za pomocą legendy - mowa mianowicie o smoku. Tak, tak - teraz ponoć dane nam będzie się z nim zmierzyć, jednak dalszego info na ten temat nie ma. Jeśli chodzi o przedmioty - to widać już teraz, że autorzy się postarali - mamy kilka nowych wdzianek (w tym strój wielkiego kurczaka...) i broni. Jeśli chodzi o te pierwsze, to zastosowano tu podobny zagieg jak z przeciwnikami - przemodelowano już istniejące ciuchy i tak mamy czerwoną odmianę stroju strażników bądź zabójców. Poszerzyła się również interakcja z NPC za sprawą kilku nowych zachowań. Mamy tu na przykład pewien rodzaj tańcu, który wywoła na ustach zebranych spontaniczny uśmiech bądź sytuację w której...postać niezależna podaruje nam całusa.

Pomówmy teraz o tym, co rzekomo zostało wycięte z pierwotnej wersji gry i skonfrontujmy to z tym, czego jeszcze możemy się spodziewać z, tym razem, enigmatycznych wypowiedzi twórców.. Na przód wysuwa się oczywiście brak multiplayera, którego w Zaginionych Rozdziałach nadal nie ujrzymy. Ruszyła ostro sprawa z bohaterami za sprawą Scythe. Ciekawe jednak, czy całość będzie się prezentowała jak z Thunderem i Briar Rose, którzy pomimo iż występowali, to tylko w określonym czasie podczas określonych misji (nie powiem już nic na temat Whisper, która była tak zaskryptowana, że aż głowa boli). Powiększono świat, lecz nieznacznie, wzbogacając go przy tym niewielką ilością NPC, przeciwników i przedmiotów. Posiadacze PCtów będą mogli importować do gry własne tatuaże, czy taką możliwość otrzymają także konsolowcy, na razie nie wiadomo. Molyneux twierdził, iż mające ukazać się w podstawowej wersji rosnące razem z nami drzewa zostały usunięte ze względu na pamięciożerność. Skoro tak, ciekawe czy PCtowcy będą tą opcję mieli uwzględnioną w swojej wersji, a jeśli owy zabieg zostanie zastosowany, możliwe iż Xboxowcy też coś takiego dostaną (optymalizacja kodu).

Grafika wypada ładniej...ale na PC. W stosunku do Xboxa nie zauważyłem żadnej zmiany. Można powiedzieć, że to dobrze - po co w końcu zmieniać coś, co jest już bardzo dobre, choć po roku czekania i takim ciosie w plecy ze stratą exclusiveu moglibyśmy liczyć na coś więcej. Cisza także panuje w kwestii muzyki. W podstawce wiele lokacji miało swoje unikalne brzmnienia, które zdaniem wielu wybijały się wysoko ponad przeciętność. Wątpię, by znów zatrudniono Dannyego Elfmana na potrzeby dziewięciu dodatkowych lokacji posypanych wydarzeniami związanymi z fabułą. Efekty dźwiękowe to nadal stare, dobre Fable z wyczuwalną angielszczyzną w tle. Dodano kilka nowych odzywek, kwestie dialogowe i na tym niestety koniec.

Trudno wypowiedzieć mi się na temat tego, co prezentuje sobą Lost Chapters. Z jednej strony mamy bardzo dobre podstawy do tego, by gracze tą grę jako wybitną produkcję xboxową, mimo niedociągnięć podstawowej wersji. Z drugiej natomiast mamy małą ilość zmian, co wskazuje na jej nikłe szanse na jakiekolwiek zabłyśnięcie. Autorzy zapewniają, że produkt końcowy będzie w 1/3 większy i bardziej rozbudowany od swego konsolowego pierwowzoru - na podstawie tego, co udało mi się zobaczyć niestety wątpię nawet w tak małą liczbę zmian. Być może to wrodzony sceptycyzm po złotych górach jakie miałem zobaczyć w podstawce? Czas pokaże, ja jednak trzymam kciuki, bowiem Albion ma w sobie coś, czego nie mają inne światy wydanych dotychczas cRPG - ma podstawy, by być czymś więcej niż tylko pustym tłem stworzonym na potrzeby wybitnej gry.



Komentarze Dodaj komentarz»

Nie napisano jeszcze żadnego komentarza. Bądź pierwszy!


Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot