XboxSpot XboxSpot
XboxSpot » Artykuły » Playtesty »

Far Cry Instincts

Autor: RioT    Opublikowano: 23 września 2005    Odsłon: 3071    »Skomentuj...

Malownicza wyspa w tropikach? Dziwki, szampan, wybiegi, kastingi ... Z tym poniekąd kojarzy mi się luksus tropikalnych wód. Postać w którą dane mi było wcielić się w demie nadchodzącego wielkimi krokami FAR CRY INSTINCTS nie ma co prawda ani flaszki w ręku, u jego boku nie biega wygolona (miss Hawaje) zaś piasek kolor złoty miał dobrą chwilę temu. Tutaj walają się trupy, piach zmienił się w krwawe błoto a z rąk Jacka Carvera dosłownie się dymi. Myślisz, że pali cygaro? Błąd - chłopisko napiera z dwóch (czterdziestek piątek) do wrogo nastawionych zakapiorów...



Demo wrzuca Cię od razu w sam środek akcji, złowrogie postaci miotające gradem kul w twoją stronę, powietrze aż roi się od wystrzałów! Kątem oka dostrzegasz pięknie animowaną taflę wody, oddaloną wysepkę z palmą, przez której liście prześwituje słońce rzucając cień na złocisty piasek. Kurczowo trzymając nóż rzucasz się do biegu by w chwilę później zanurzyć pod powierzchnię oceanu, rozmazany obraz, ręce układające się w (żabkę), świst kul, które przelatują gdzieś ponad tobą. Dysząc wydobywasz się z wodnego świata, pędem pokonujesz krótki odcinek plaży i pod obstrzałem ciężkiego działa zamontowanego na helikopterze udaje ci się dotrzec do opuszczonej fabryki. Krótki tutorial (podstawowe ruchy, zasady rządzące światem gry), zanotowanie w pamięci przeznaczenie przycisków ... Witaj w dżungli. Czy okażesz się złym madafakerem, który idzie na żywioł kosząc kogo popadnie czy przyczajony w gąszczach tutejszych traw po cichu będziesz wbijał nóż w plecy oponentom? Wybór należy do Ciebie - poczułeś się jak w (Randce w ciemno), tak miało być, masz przecież spotkanie z adrenaliną.


To, co uderza przy pierwszym zetknięciu z produktem Crytek Studios to oprawa graficzna. Na własne oczy musisz zobaczyć o czym mówię. Animacja wody, fraktura skóry na rękach postaci (najbardziej zaawansowany motyw w shooterach fpp), otaczająca cię flora i fauna, śpiew ptaków ukrytych wśród rozłożystych gałęzi obsypanych zielonymi liśćmi, pas drzewiastych lasów przecinanych przez rzeczkę, potężny wodospad pośród skalnego zagajnika - zachwycające pejzaże i wysoki poziom wykonania technicznego - to mocne punkty FC: I. Trafisz również na domki uzbrojonych przeciwników, zbite z desek chałupy, namioty postawione pośrodku polany czy wreszcie potężnie strzeżone kompleksy, wszystko wykonane z wyczuciem i z klimatem. Powiedzieć, że połaci terenu przeznaczone do eksploracji są wielkie to kłamstwo - to zwyczajny OGROM! Wykonanie graficzne zalatuje nieco (blachą) (w końcu to port z PC), ale zapewniam Was, że na smaczki pokroju (ale przecież trawa się nie ugina) są dla malkontentów, tutaj liczy się przede wszystkim klimat a poziom realizacji gry stwarza możliwości do jak najlepszego oddania go! Wysoka rozdzielczość tekstur, pieczołowitość oddania wirtualnej dżungli i gdyby jeszcze rozpylić w pokoju odświeżacz do toalet o zapachu tropików poczułbyś się jak na Hawajach!


Pisałem Ci o lokacjach, o poziomie wykonania w sferze wizualnej, o niesamowitym feelingu (elektronicznej wyspy) jednakowoż widzę, że kręcisz nosem i pytasz (ale co z rozgrywką, przecież to shooter fpp)! Opisywany początek to adrenalina w czystej postaci. Poczułem się jak trafiony obuchem! Malowniczy pejzaż, natura i ostry kontrast - świst kul, rzuciłem się do biegu. Naszym milusińskim porusza się swobodnie, potrafi się schylić/czołgać/skakać, prędkość poruszania się jest wprost proporcjonalna do stopnia wychyłu gałki (mówiąc prościej - nie ma przycisku odpowiedzialnego za czajenie się - od tego masz analogową gałkę i stopień nacisku palca), pod spustami osadzono używanie broni (w demie zaprezentowano pistolet i ten sam ale z tłumikiem, karabinek maszynowy i nóż - wypadają bez zastrzeżeń, zarówno ich wykonanie jak i spustoszenie jakie czynią. Możliwość używania dwóch naraz included. Nowym patentem jest przy czołganiu się położenie się na plecach by wycelować w podłogę i w wypadku zagrożenia ostrzelanie wroga będącego poziom wyżej.). Nie do końca wygodne jest czołganie się przy wciśniętej gałce, ale idzie to przeboleć. Cała zabawa polega na przedzieraniu się przez otoczenie i likwidowanie przeciwników bądź sprytne unikanie ich. Pomagają w tym bronie o których pisałem wyżej i sprawują się bez zarzutu tyle, że wersja PC słynęła z inteligencji oponentów i używanie konkretnych giwer niosło za sobą konsekwencje (narób zadymy z karabinu a zleci się chmara wrogów, którzy dadzą ci rady) - w demie Far Cry na XBoxa widać jednak, że ten element dopiero raczkuje!


Zaczajenie się i ciche podejście do odwróconego plecami wroga sprawiło mi potężną frajdę. Mężczyzna drapał się po głowie, przechodził z nogi na nogę - widać wyraźnie, że nie są to postaci bez wyrazu tylko (żywi) przeciwnicy. Jednakowoż jego zachowanie gdy wbiłem mu kawałek stali w plecy mocno mnie zmartwił. Upadł sztywno, bez wyrazu. Nieco lepiej wypadają akcje gdy ekipa uzbrojonych zgredów usłyszy Cię buszującego w zaroślach, rozdzielą się, będą przeszukiwać otoczenie stopniowo (kolor nastawienia postaci odzwierciedlony na radarze). Szkoda jedynie, że w większych skupiskach stoją jak baranki i niby strzelają w pięciu a tak naprawdę mało która kula trafia (z odległości +/- 10 metrów), w dodatku nie poruszają się i nie utrudniają wzięcie ich na cel. Zdarza im się zablokować na elemencie otoczenia, czy też spóźnić z reakcją na strzelanie im w plecy. Zwalam to jednakowoż na słabo zaawansowaną w tym aspekcie wersję przeznaczoną do testów (ukazała się około miesiąca temu) i wierzę mocno, iż w wersji sklepowej zaprezentują poziom godny swojemu (PieCowemu) odpowiednikowi. Tym bardziej, że pełna wersja Far Cry to nie tylko ludzie w roli przeciwników a i Jack będzie potrafił o wiele więcej niźli w chwili obecnej (zmutowane bestie, specjalne moce bohatera - można to zobaczyć w trailerach).


Zapewne zastanawiasz się teraz, (co zauroczyło mnie w tytule niedopracowanym od najważniejszej strony w strzelaninach traktowanych widokiem pierwszej osoby). Akcja, akcja i jeszcze raz akcja! Czajenie się w szuwarach ma swój klimat, wybór konkretnego rodzaju zachowania również bo sporo tutaj taktyki mogącej skojarzyć się z Wietnamem, hehe. Stanięcie za ciężkim działem w bazie wroga i wysyłanie na tamten świat zgrai zdezorientowanych najemników skutecznie urozmaica zabawę, nie wspominając nawet o szaleńczej ucieczce samochodem przez leśne ostępy i ostrzeliwanie się z pistoletu - to klimatyczne mistrzostwo świata a goniący cię, rozjuszony helikopter miotający rakietami ... To trzeba przeżyć aby zrozumieć i poczuć. Słowa na papierze tego nie oddadzą - zaufaj mi, zacznij odkładać kasę by w stosownej chwili pacnąć świnkę skarbonkę w ryjek. Ubisoft nie może się mylić wydając ten tytuł, będzie grubo, jestem tego pewien!



Komentarze Dodaj komentarz»

gangbannger666 11 stycznia 2007, 15:14


Hmm na kompie pierwsza część mi nie poszła. Kupię sobie i wytestuje :P Może fajny jest Far Cry.


Markus 26 stycznia 2007, 7:08


Witam. Gram w Far Cry Instincts na Xbox-e 360 od tygodnia .Dosłownie wymiata,grywalność,grafika i poziom trudności leveli rewelka. Polecam wszystkim fanom strzelanek. Pozdrawiam Markus


JaCa 8 lutego 2007, 10:30


Far cRy to najlepsza gra XD XD wszystkie Delta Force i inne Medale sie chowają .... ;p


Mathi 16 lutego 2007, 14:14


grałem w far cry może byc ale far cry instincts nei ale i tak dzis zmieniam kartegraficzna w kompie!!!!!!!!!!


Piotr 17 lutego 2007, 15:07


dajcie mi tom gre!!!!!!!!!!!1


klaudynka 17 lipca 2007, 19:03


czesc jestescie tam


klaudynka 17 lipca 2007, 19:03


czesc jestescie tam


kierbbba 6 grudnia 2007, 15:58


Niezła produkcja ale mogli się bardziej popstarać



Dodaj swój komentarz

Autor:  
Komentarz:
Upewnij się, że Twoja wypowiedź nie łamie Regulaminu!

Dodaj komentarz
Mapa Serwisu | o XboxSpot | Kontakt| Reklama | Współpraca | Praca Designed by Piyo
Coded by SikalafO
Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze znajomością oraz akceptacją Regulaminu.
© 2004 - 2011 XboxSpot