PGR3 to takie miejsce, gdzie prędkość urywająca łeb spotyka się z piękną techniką jazdy. Miejsce, w którym Gracze zabijają się o każdego Kudosa. Nie liczy się wygrana. Liczy się wygrana w mistrzowskim stylu! Jeśli miałeś styczność z wcześniejszymi odsłonami serii, to wiesz o czym prawię. PGR, a później jej druga część, były grami z klasą. Z miejsca wyrobiły sobie wysoką pozycję wśród Graczy. I tak jest do teraz. Czy jeden z ważniejszych tytułów startowych iXa 360 jest godny bycia kolejnym PeGieRerem? Po szczegóły zapraszam do tekstu. Bez zbędnego ględzenia oznajmiam, że rozgrywka nie zmieniła się praktycznie wcale. Dalej mamy do nabijania Kudosy (poprzez różne ewolucje na drodze, głównie za drifting), za które dostajemy kasę, aby nabywać coraz to lepsze furki. Warto też wspomnieć, że w miarę zarabiania Kudosów/forsy, wspinasz się równocześnie w rankingu (od miejsca 10. do 1.). Odblokowujemy także kolejne Mistrzostwa (łącznie 23 serie wyścigów). Tu się na chwilę zatrzymam, aby wymienić rodzaje zadań, jakie mamy do wykonania (a jest ich wbrew pozorom sporo, od czasu PGR2 doszło kilka nowości); mamy więc Single Race (wiadomo o co chodzi), Timed Run (zaliczasz okrążenie w zmniejszającym się czasie), Hot Lap (praktycznie to samo, z tym, że tu mamy automatyczny start), One on One (ścigasz się z jednym zawodnikiem komputerowym), Eliminator (startujesz z określoną liczbą przeciwników, na kolejnych okrążeniach ostatni odpada), Time vs Kudos (musisz przejechać trasę w czasie, który "zarabiasz" robieniem Kudosów), Breakthrough (przejeżdzasz przez checkpointy, które dodają Ci czas na zaliczenie okrążenia), Cone Challenge (przejeżdzasz między słupkami zarabiając Kudosy), Drift Challenge (dostajesz Kudosy za drifting, czyli ślizganie sie na zakrętach), Overtake Challenge (wyprzedź ustaloną liczbę samochodów w odpowiednim czasie), Speed Challenge (przekrocz linię na danym odcinku trasy z odpowiednią prędkością). Co mogę powiedzieć o tych eventach? Najbardziej rajcujące są chyba Cone Challenge - satysfakcja z zarabiania Kudosów jest ogromna:), choć nie myśl sobie, że jest łatwo - opanowanie trasy to podstawa! Najwiecej zachodu kosztowały mnie chyba Time vs Kudos i 1 on 1, chociaż wszystko zależy od wybranego poziomu trudności (pięć do wyboru): o ile na Medium można się ze wszystkimi konkurencjami rozprawić za jednym zamachem (o Easy już nie wspominając - rekomendowany tylko dla poczatkujących, a Novice - dla kompletnych lam;), tak Gold wymaga już większego poświęcenia. Platyna to prawdziwy hardcore, niech przykładem będzie jeden z Cone Challenge'ów, w którym na srebro wystarczy 2500 Kudosów, na złoto 7000 a platyna wymaga 20000 - są to wartości przykładowe, ale dobrze ukazują poziom najwyższego poziomu trudności. Z pozostałych trybów rozgrywki mamy jeszcze PlayTime (niezobowiązujące wyścigi w kilka osób na jednej konsoli, przez System Link lub na Xbox Live); Race Against the Clock, w którym możesz wypróbować wszystkie wózki dostepne w grze nie mając na nie kasy w trybie Kariery; oraz Route Creator, czyli tworzenie swojej własnej trasy, korzystając z gotowych odcinków w danym mieście. Możesz ustalić miejsce startu oraz mety, tworzyć zakręty, a wszystko to odbywa się poprzez łączenie tzw. Waypointów, czyli punktów leżących w róznych miejscach ulic miasta. W praktyce jest to bardzo proste, a potem możesz pościgać się z kumplem na Livie na trasie zrobionej przez Ciebie. Ciekawe kto wygra;) Ciekawostką jest Photo Mode - możesz go załączyć czy to w trakcie wyścigu (robi się pauza), czy podczas replaya i dowolnie obracać kamerą wokół fury, aby zrobić jak najefektowniejsze zdjęcie. Dodatkowo możesz użyć różnych filtrów (blur, koloryzacja itp). Można się czasem pobawić. Zapomniałebym wspomnieć o arcade'owym modelu jazdy. Właściwie nie do końca możemy tu mówić o arcade, bo w porównaniu z np. Burnoutem, PGR3 to symulacja pełną gębą:) Można rzec, że jest to arcade, ale zupełnie inne od tego klasycznego, z jakim nam się to słowo kojarzy. Aczkolwiek mocne poślizgi na każdym zakręcie bezwzględnie przypominają, że w "realu" nie ma szans na takie wyczyny. Czuć wagę samochodów, każdy z nich odmiennie reaguje na "polecenia" i ma różne właściwości jezdne. Przykładowo taki Koenisegg wyciągający ponad 350 km/h do torów z długimi prostymi nadaje się rewelacyjnie, ale w ciasnych i krótkich uliczkach lepiej jeździ się doskonale hamującą Toyotą GT1. Wszystkich wozów jest ponad 75 - może nie jest to oszałamiająca liczba, ale jeśli weźmiesz pod uwagę, że odwzorowano tu najpiękniejsze, najszybsze, i najdroższe maszyny świata, dojdziesz do wniosku, który można wyrazić słowami "po co mi więcej samochodów". A wiedz, że wraz z kupowaniem kolejnych fur, odkrywasz też nowe garaże z automatami Geometry Wars 1&2, po których możesz swobodnie się poruszać z widoku FPP. Niby szczegół, a cieszy (chociaż chodzenie po garażu oraz maszyny arcade były obecne już wcześniej). Osobiście żałuję jedynie, iż zabrakło BMW M3, ale poza tym są chyba wszystkie auta, jakie możemy zapragnąć (oczywiście z tej najwyższej półki): cała gama Ferrarek, Porshaki, TVR Cerbera, Ford GT40, McLaren, Mercedes CLK GTR - można wymieniać jeszcze długo. Samochody są podzielone na klasy od A do E, co ułatwia ich sortowanie czy wybieranie. Las Vegas, Londyn, Nowy Jork, Tokio i Nurburgring - w Karierze dokładnie zapoznasz się z wszystkimi tymi miastami. Co nie jest nowością, zostały one odtworzone tak dokładnie w stosunku do prawdziwych, jak to było możliwe, z łatwościa rozpoznacie świecące neonami Tokio (Nishiguchi Bus Stop), czy strzeliste gmachy Nowego Jorku (Brooklin Bridge, Broadway). A teraz, drogi Czytelniku, przygotuj się na coś zupełnie nowego, innego i lepszego, niż Solo Career. Główny tryb sieciowy, nazwany Online Career daje zupełnie nowe doświadczenia, jest bardzo rozbudowany i niesamowicie grywalny. Lecz chcąc poszaleć z żywym przeciwnikiem przez Xbox Live możesz użyć niezwiązanych z karierą opcji Quick Match lub Custom Match, pozwalających na szybkie (w przypadku QM losowe) wyszukanie hosta i zagranie (możesz też sam postawić hosta i czekać na chętnych/zaprosić do gry znajomych z friend listy). Wracając jednak do dania głównego, czyli kariery online, jest ona podzielona na kilka rodzajów wyścigów: Breakneck Racing (szybkie i krótkie trasy), Nurburgring F1 Challenge (wyścigi na niemieckim torze), Speedway Skirmish (tutaj można się rozpędzić:), Knockout World Tour (odpowiednik Eliminatora), Nordschleife Drivers Club (jedno okrążenie całego Nurburgringa), Urban Rally (trasy point-to-point, czyli z punktu A do B), Gotham Duelling (One on One) i Dusk Til Dawn Racing (trasy nocne). Do każdego z tych eventów możemy wybrać dowolną furę, ale z określonej klasy (w przeciwieństwie do Solo Career, gdzie mogłeś jechać jakimi chciałeś samochodami z różnych klas), nie ma więc mowy o tym, że jeden do tego samego wyścigu bierze 200-konną maszynę, a drugi trzy razy słabszą. Warto się wysilić i pomasterować trochę grę, bo tutaj nie ma przelewek. Został zaimpletowany specjalny system TrueSkill, który ocenia Twoje zdolności jezdne i na ich podstawie stawia w światowym rankingu (od Novice aż po Gotham Star). Aczkolwiek zaczynając zabawę na Xbox Live nie musisz się bać, że od razu trafisz na takiego wymiatacza, ponieważ gra automatycznie sortuje Graczy wg poziomów zaawansowania. Jak się gra? Na początku jest dosyć ciężko, trzeba nauczyć się pewnych reguł rządzących rozgrywką online; nie wiem czy zawsze tak jest, ale przeciwnicy mają tendencję do spychania Gracza na bandę, co może zaważyć na szansach zajęcia wysokiej pozycji na linii mety. Innym rodzajem zabawy jest tryb Gotham TV, w którym możesz na żywo (oczywiście przez XBL) oglądać walkę najlepszych Graczy (niektórzy naprawdę mają niesamowitego skilla...). Dodatkowo, w każdej chwili możesz zajrzeć na Leaderboards, gdzie jest zamieszczony ranking najlepszych w róznych kategoriach (liczba Kudosów, ranking ogólny i inne; małym bajerem jest możliwość zobaczenia swojej pozycji nie tylko na świecie ale też wśród znajomych). Od strony technicznej nie mam żadnych zastrzeżeń, hosty Microsoftu mają naprawdę dużą przepustowość i na łączu 512/128 kbps można bez lagów ścigać się nawet z 8 zawodnikami (maksymalna ilość). Podsumowując, jeśli masz mozliwość wbicia na "Lajwa", to w tej grze będziesz miał bardzo dużo do zrobienia, a praktycznie niekończące się pokłady miodu oraz grywalności online pozwolą Ci na długą zabawę tym tytułem. Dochodząc do tego miejsca, pewnie przeklnąłbyś mnie, gdybym nie napisał w nim o oprawie graficznej gry. Cóż, chyba nie mam wyjścia. Czy PGR3 wygląda prawdziwie next-genowo? Nie. Czy PGR3 ma piękną grafikę? Tak. Ot, taki paradoks, który za chwilę postaram się wyjaśnić. Od razu zaznaczam, że grałem tylko na zwykłym, 21-calowym TiViku z płaskim kineskopem. Zapewne słyszałeś głosy o HDTV, na którym gra pokazuje swoje prawdziwe pazurki, ale ja skupię się na tym, czego jestem pewien i co widziałem. Napewno nie można mieć zastrzeżeń do wyglądu samochodów. Te 80 tysięcy polygonów musiało się gdzieś zmieścić i zapewniam Cię, że furki rzeczywiście wyglądają genialnie. W dzień pięknie odbijają słońce, a w nocy swiatła latarnii. Również ich wnętrza wykonane są wzorowo: poszycia deski roździelczej aż chce się dotknąć, obrotomierz, prędkościomierz i inne elementy są ruchome. Wszystko jest zgodne z rzeczywistością, więc wybierając kamerę "ze środka", można poczuć "jak to jest jechać taką furą":) Kamera ze środka? Huh, zapomniałem o niej wspomnieć. Bardzo ciekawy patent i choć na dłuższą metę się nie sprawdza (po prostu za mało widać drogi), to doskonale obrazuje zaangażowanie developera (ilość detali na desce powala!). Innym szeroko promowanym bajerem są animowani kibice przy trasie (każdy z nich ma małe AI, dzięki czemu wykonuje ruchy) - no fakt, że są, ale zwrócić uwagę na to można jedynie na replayach. Niestety, wg mnie, na Next Gena to wszystko zbyt mało. Dlaczego czasem bardzo widać ząbki na krawędziach aut? Jest to wina zastosowanego antyaliasingu (2x zamiast 4x). A dlaczego gra pracuje w roździelczości 1024x576 zamiast w pełnym 720p? Oj, zdaje mi się, że jednak Bizzare trochę odpuściło sobie te kwestie, być może przez pośpiech (wszak gra powstawała na launch konsoli). Zauważyłem też częste dorysowywanie się horyzontu na Nurburgringu... A jeśli byłbym złośliwy, wytknąłbym jeszcze 30 klatek na sekundę na sekundę, zamiast 60, ale można to pominąć, gdyż animacja jest ultrapłynna. Pewne jest natomiast to, że X360 w kwestii grafiki stać na dużo, dużo więcej. Odgłosy fur brzmią rewelacyjnie i zazdroszczę posiadaczom kina domowego:) Muzyka przygrywająca w czasie jazdy jest niesamowicie zróżnicowana i każdy tu znajdzie coś dla siebie; rock, dźwięki elektroniczne, industrial, Jpop, muzyka klasyczna - jest tego mnóstwo. A z wykonawców mamy przykładowo Morissey, Secret Machines, Chemical Brothers, a nawet Beethovena. Załuję tylko, że nie ma radia znanego z PGR2, ale trudno, jestem w stanie się z tym pogodzić. Czy tytuł ten ma jakieś rażące wady? Może nie, ale wypada trochę pomarudzić na pewną odtwórczość (mimo wszystko), zdecydowanie za krótki tryb dla jednego Gracza (przekłada się też na to zbyt szybkie odkrywanie kolejnych fur, w mgnieniu oka można zarobić na najszybsze pojazdy w grze), no i na grafikę, która powinna być lepsza (nie mówię, że jest źle, jest wręcz świetnie, ale mogło być lepiej). Ale to w końcu tytuł startowy i wiadomo, że przy kolejnych produkcjach (PGR4?) będzie już tylko lepiej. Przydałoby się jeszcze jakieś zakończenie walnąć, nie? Najprościej to ująć w ten sposób: jeżeli podobał Ci się PGR1 lub "dwójka", to tutaj poczujesz się jak w domu. Inna sprawa, to czy warto wydawać pieniądze na grę, która jest tylko trochę lepsza od poprzedniej częśći. Moim zdaniem, jeśli nie zamierzasz konsoli podłączać do Netu, w tej chwili nie opłaca się inwestować w PGR3. Ale w przeciwnym wypadku czeka Cię masa radochy, bo w końcu X360 został praktycznie stworzony pod Live'a a ta gra wykorzystuje jego możliwości rewelacyjnie. Tym ostatnim osobom zdecydowanie szpilę polecam, a maniacy serii i tak pewnie ją kupią nawet gdyby mieli do upadłego męczyć ją offline (platynka...). I tym miłym akcentem kończę powyższą recenzję.
|
Zalety:
- Next-Genowa ścigałka!
- Tryb online
|
Wady:
- W "singlu" nic specjalnego...
|
|
| Ocena
ogólna |
|
9
|
| Grafika
|
|
8
|
| Dźwięk
|
|
9
|
| Grywalność
|
Online
Offline |
9
8
|
| Żywotność
|
Online
Offline |
9
7
|
|
Więcej:
» Zamów ten tytuł w sklepie AGARD.pl
» Zobacz ten tytuł w Bazie Gier
» Sprawdź, jak oceniamy gry
|