|
|
Star Wars: KOTOR
|
|
Autor:
vfk
Opublikowano:
11 sierpnia 2004
Odsłon:
2530
»Skomentuj...
|
|
|
Ciekawe ilu z Was wie że Star Wars miało być serialem na sobotnie popołudnia. Tyle że kiedy ówcześnie mało znany George Lucas kiedy skończył pisać stwierdził że scenariusz jest po prostu za duży na serial .
Every saga has a begining Było pełno Fpp, Tpp i Symulacji a z onlline-owych erpegów to zapowiadało się SW:Galaxies. Star Wars: Knights of the old Republic zaczęło swoją sagę jakieś półtora roku temu. Osobiście podchodziłem z dystansem do tej pozycji. "RPG w świecie Star Wars"- pomyślałem że to nie przejdzie. Kolejne E3 pokazywały kolejne screeny z gry i nowe szczegóły. Szokiem chyba było to że w grze można wybrać wygląd, imię jak i profesje bohatera. Jeszcze w czerwcu kiedy pojawiały się screeny coraz bardziej zaciekawiłem się owym tytułem. Pierwsze recenzje na serwisach w US brzmiały tak: "Gra ma więcej klimatu niż ostatnie filmy Lucasa". Trzeba przyznać że to były dosyć mocne słowa.
Gwiezdne Wojny Logo BioWare i fachowe intro wita nas w nowej grze z uniwersum gwiezdnych wojen. Menu schludne lecz żadnych fajerwerków. Wybieramy new game i od razu mamy możliwość kreowania własnej postaci. Do wyboru mamy trzy profesje: Soldier, Scout i Scoundrel. Mamy też podział na kobiety jak i mężczyzn. Następnie Quick Character lub Custom Character. W Quick-u wybieramy tylko wygląd postaci (z pośród 15) i imię. W Custom: wygląd, atrybuty postaci, zdolności i dodatkowe zdolności. Nudne to trochę ale trzeb przebrnąć. Kiedy zaczynamy grę mało wiemy. Znajdujemy się na statku który jest właśnie atakowany. Szybka ucieczka , twarde lądowanie i już zaczyna się pierwszy quest. Jeśli jednak zdaję się Wam że to takie proste to się mylicie.
Role Playing Game Nazwa do czegoś zobowiązuje. W grze znajduję się spora liczba pobocznych questów które można wykonać lub nie. Większość z nich ma wpływ na osobowść gracza. Jeśli będziesz postępował jak prawdziwy Jedi wskaˇnik twojej osobowości będzie rósł w stronę "Jasnej Strony". Lecz gdy będziesz zabijał bez powodu i krzywdził innych przejdziesz na "Ciemną stronę". Decydowanie się na jedną jak i drugą stronę "Mocy" nie tylko będzie maiło wpływ na zdolności jak i na wygląd postaci. Ciemna strona równa się blada postać o posępnym wzorku. Jasna zaś strona to wygląd poważy (jak prawdziwy Jedi). Walka. Tu jest dosyć ciekawie rozwiązana. W chwili pojawienia się wroga w polu widzenia ekran zamraża się. Tutaj możemy wybrać co nasze postacie mają zrobić. Trzeba dodać że maksymalnie w drużynie może znajdować się trzy postacie. Walka nie jest turowa lecz dopiero Jedi na wysokim poziomie może zabić jednym ciosem. Po prostu prawdziwe RPG.
Historia młodego Jedi Gra wrzuca nas w wir wydarzę z przed czterech tysięcy lat przed wydarzeniami z filmów. Daje to twórcą pełne pole do popisu. Wydarzenia opowiadają o Wielkiej Wojnie Sithów. Wszystkich niuansów można dowiedzieć się od postaci lub podczas save-owania lub wczytywania mamy krótkie informacje o świecie ówczesny. Jeśli chodzi o dialogi to należą się brawa twórcą. Większość z postaci napotkanych ma coś od powiedzenia. Chyba w samym Morrowindzie nie ma więcej tekstu niż tu. A żeby było ciekawiej postacie te nie tylko mają podpisy lecz także mówią. I także niekoniecznie w języku nam znanym. Nie będę rozpisywał się na temat historii zawartej w grze. Nie będę pisał że do zwiedzenia autorzy oddali nam siedem diametralnie różnych planet. Nie będę pisał że w naszym bohaterze zostanie odkryta "Moc". I tym bardziej nie napiszę że gra starcza na ponad 50 godzin. Musicie sami się o tym przekonać. Napisze za to że podczas gry jest sporo mini-gierek takich jak: wyścigi, karcianka, puzzle, walki gladiatorów.
Jak "Moc" w tobie drzemie ? Jak już wspominałem screeny robiły wrażenie. Jeśli screeny były dobre to gra jest fenomenalna. Takiego świata, tak zróżnicowanego to już dawno nie widziałem. Tekstury w wysokiej rozdzielczości, spora ilość poligonów na każdą postać i wszelkie technikalia Xboxa to jest to. Wszystko to razem tworzy unikalną całość. Final Fantasy na Ps2 może pozazdrościć. Muzyka jak w Gwiezdnych Wojnach. Pompatyczna i zarazem klimatyczna. Dopasowująca się od sytuacji. No i dialogi. Nie każdy potrafi rozmawiać w języku Wookie. No i pełne Dolby Digital 5.1. Miodzio. Niestety grafika w momentach natłoku postaci i obiektów na otwartej przestrzeni potrafi na chwilek zwolnić. Sporadycznie ale jednak.
Bez Luke'a Skywalkera też się obejdzie Podsumowując. Gra jest pozycją obowiązkową dla fanów uniwersum Gwiezdnych Wojen jak i dla tych którzy mówią że na Xboxa jest mało dobrego Rpg. Grafika, muzyka, klimat mówi sam za siebie. No i te 60 godzin gry
Plusy: -Grafika -Genialne dialogi -Muzyka -Klimat i długość gry.
Minusy: -Coś tam chrupnie raz na 100 lat świetlnych
|
krakus
4 marca 2007,
0:45
Przeszedłem grę ze 3 razy i nadal chce mi się ją przechodzić! Naprawde, w porównaniu z nową saga GW to to jest arcydzielo. Cholernie duzo klimatu i grywalnośćna takim poziomie, o jakim najstarsi indianie nie slyszeli. Jeszcze Lucasarts pozwolil Lem-owi (dystrybutor) spolonizowac gre co jeszcze powinno byc na plus dla graczy w polsce. gra doczekala sie kapitalnego sequela p.t Star Wars KOTOR 2:The Sith Lords. Goraco polecam, naprawde jedna z najlepsztch gier w jakie gralem
Dodaj swój komentarz
|
|
|
|
|